Producent hydrauliki zaprezentował wczoraj swoje plany wobec Ponaru. Hydrotor zamierza kupić w wezwaniu pakiet kontrolny (66 proc. lub przynajmniej 50 proc. plus jeden walor). Za akcję płaci 30 zł. - Branża, w której działamy, jest obiecująca. Przed nami kilka lat rozwoju. Chcemy zbudować grupę kapitałową, zdolną konkurować z zagranicznymi firmami - mówi Wacław Kropiński, prezes Hydrotoru.
Teraz w skład grupy wchodzą: Agromet, Hydrotorbis oraz Wytwórnia Pomp Hydraulicznych. Prezes Kropiński wymienia zalety dokooptowania Ponaru: m.in. wspólną sieć dystrybucyjną, centra obsługi klienta oraz politykę cenową. Ponieważ Ponar działa w nieco innym segmencie, poszerzy się asortyment całej grupy. - Oprócz nas i Ponaru w branży nie ma już bardziej znaczących przedsiębiorstw - mówi W. Kropiński. Wartość rynku ocenia na 300 mln zł. Grupa Hydrotoru ma w nim dwudziestokilkuprocentowy udział.
Czy cena się spodoba?
Na zakup akcji Ponaru Hydrotor pożyczy pieniądze z banku. 20 proc. wyłoży z własnej kieszeni. Czy zaproponowana przez Hydrotor cena skłoni inwestorów do sprzedaży papierów Ponaru? - Przeglądając ostatnie notowania Ponaru, można przyjąć, że satysfakcjonujący poziom to przedział 31,5-33 zł. Cena podana w wezwaniu jest atrakcyjna dla kupującego - ocenia Andrzej Filipek, analityk serwisu Aii.pl. Zdaniem prezesa Kropińskiego, jest ona atrakcyjna także dla sprzedających. - Nie myślimy o jej podwyższeniu. To górny pułap, zaakceptowany przez radę nadzorczą - oświadcza. Według niego, dla inwestorów indywidualnych, którzy nabywali papiery w przedziale 13-20 zł, to dobra okazja do wyjścia z inwestycji, biorąc pod uwagę niską płynność walorów na giełdzie.
Tymczasem właściciele największych pakietów Ponaru nie zamierzają odpowiadać na wezwanie przy cenie 30 zł. Zasiadający w radzie nadzorczej spółki Leszek Szwedo ma 10 proc. akcji. Robert Oślak, dyrektor finansowy, kontroluje 5,2 proc. Prawie 7 proc. ma prywatny inwestor Waldemar Roszkowski-Śliż. Satysfakcjonująca ich cena oscyluje w granicach 50 zł za walor. Ponar kontroluje 6-proc. pakiet akcji własnych, który zgodnie z decyzją NWZA, może sprzedać po minimum 33 zł za akcjź. Nie wiadomo, co postanowi Deutsche Bank, w którego rękach znajduje się 9,9 proc. walorów. Oficjalne stanowisko spółki wobec wezwania będzie znane w przyszłym tygodniu.