Oczekujemy, że mimo lekkiej tendencji spadkowej na EURPLN, obecne zakresy zostaną utrzymane. Dobre informacje na temat wykonania budżetu i polepszającego się sentymentu do rynków wschodzących są pozytywnymi czynnikami, lecz nie są dostatecznym powodem, dla którego złoty miałby się umocnić poniżej 3.99.
Dane na temat produkcji przemysłowej i PPI musiałyby być naprawdę dobre i spowodować istotny wzrost szans na podwyżki stóp procentowych w Polsce by złoty istotnie się umocnił poniżej 4.00.
Złoty wykazuje nadzwyczajną siłę w obliczu silnego dolara i braku jednoznacznie pozytywnych czynników. Nie przewidujemy, aby złoty wybił się z obecnego zakresu konsolidacji przed danymi o inflacji CPI z USA i zeznaniach szefa FED na temat polityki monetarnej.
Expose premiera Kaczyńskiego nie powinno wpłynąć na rynek, chyba, że powie on coś bardzo nieoczekiwanego lub zapowie zmiany w rządzie bez podawania konkretów. Po notowaniach złotego widać, że votum zaufania dla nowego rządu przejdzie bez problemów.
Sądzimy, że złoty może pozytywnie zareagować na wypowiedzi Bernanke, jeżeli wynikać z nich będzie zakończenie cyklu podwyżek stóp procentowych. Jako, że może to wywołać silny napływ kapitału w amerykańskie obligacje, osłabienie dolara może być niewielkie i USDPLN może pozostać w zakresie 3.20-3.23.