Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne (właściciel m.in. Kopeksu) przesłały do KPWiG zarzuty dotyczące nieprawidłowości w prospekcie Famuru. Chodzi m.in. o zawyżenie udziałów w rynku i brak informacji o zagrożeniu upadłością w przypadku niepowodzenia oferty.
ZZM chcą, żeby Komisja zawiesiła, a ostatecznie zakazała śląskiej spółce sprzedaży akcji. KPWiG nie zgadza się z ZZM i nie widzi przesłanek do wstrzymania oferty konkurenta.
Waldemar Łaski, prezes Famuru, twierdzi, że ZZM za bezpardonowy atak na spółkę powinny zostać ukarane. Liczy, że zajmie się tym KPWiG. Komisja mogłaby rozpocząć postępowanie przeciwko ZZM za tzw. manipulację informacją. Czy to zrobi - jeszcze nie wie.
W. Łaski nie wyklucza, że po zakończeniu sprzedaży akcji (zapisy dla inwestorów instytucjonalnych trwają do 26 lipca), prawnicy firmy skierują sprawę do prokuratury. Być może zarzucą ZZM kłamstwo i działanie na szkodę Famuru. Spółka dzisiaj zakończy budowanie księgi popytu i ustali cenę emisyjną. Z naszych informacji wynika, że oferta Famuru, mimo ataku konkurenta, cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród instytucji finansowych.