Reklama

Więcej chętnych do fotela prezesa

Andrzeja Podsiadły pozostało jeszcze kilka miesięcy, to już teraz na dobre rozpoczął się wyścig do fotela szefa największego banku

Publikacja: 25.07.2006 07:26

Andrzej Podsiadło, który zarządza PKO BP już od ponad czterech lat, nieoczekiwanie złożył dymisję pod koniec ubiegłego miesiąca. Na rynku mówi się, że szef największego polskiego banku tylko wyprzedził swoje odwołanie - jako człowiek poprzedniego układu nie cieszył się zaufaniem resortu skarbu, największego akcjonariusza PKO BP.

Teoretycznie największe szanse na objęcie schedy po prezesie Podsiadle miałby obecny wiceprezes PKO BP Sławomir Skrzypek. Nowy wiceprezes to zaufany człowiek prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Minister ma problem

Problem w tym, że - według informacji dochodzących z rynku - sam Sławomir Skrzypek wcale się do sukcesji po Podsiadle nie pali. Przeszkodą może być też fakt, że Skrzypek nie ma wymaganego przez nadzór bankowy dwuletniego doświadczenia w pracy w zarządzie banku.

Karuzela kandydatów

Reklama
Reklama

W tej sytuacji otworzyła się furtka przed nowymi kandydatami. - Czekamy na oferty. Ale sytuacja nie jest łatwa. Przeszkodą mogą być ograniczenia płacowe wynikające z ustawy kominowej - przyznał w ubiegłym tygodniu minister Jasiński. Zgodnie z ustawą miesięczne zarobki prezesa firmy z większościowym udziałem skarbu państwa nie mogą przekraczać 15 tys. zł. W bankach prywatnych zarobki ich szefów idą w setki tysięcy złotych.

Mimo to kandydatów nie brakuje. Tygodnik "Wprost" napisał, że najpoważniejszym kandydatem do fotela prezesa PKO BP jest były minister finansów w rządzie premiera Buzka, Jarosław Bauc. Byłoby to już drugie podejście J. Bauca do PKO BP. W 2000 r. był on oficjalnym kandydatem na prezesa, ale jego kandydaturę zablokowała ówczesna prezes NBP, Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Wcześniej na giełdzie kandydatów pojawiły się nazwiska obecnego wiceprezesa PKO BP do spraw detalicznych Jacka Obłękowskiego i wiceprezesa BPH odpowiedzialnego za pion korporacyjny Mariusza Grendowicza. Do tej listy należy też dodać Wojciecha Sobieraja, do niedawna wiceprezesa BPH. W ubiegłym tygodniu nieoczekiwanie podał się on do dymisji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama