Reklama

Ponar nie zostawił na wezwaniu Hydrotoru suchej nitki

Publikacja: 25.07.2006 07:40

Zarząd Ponaru negatywnie wypowiedział się o wezwaniu, które w zeszłym tygodniu ogłosił Hydrotor. Spółka z Tucholi chciałaby kupić przynajmniej 50 proc. plus jeden walor (a maksymalnie 66 proc.) Ponaru. Zapisy będą przyjmowane od 27 lipca do 21 sierpnia.

Żadnych plusów

- Hydrotor odniósłby korzyści z włączenia Ponaru do swojej grupy. Nie dostrzegam jednak żadnych plusów dla nas - mówi Arkadiusz Śnieżko, prezes Ponaru. Jego zdaniem, wprowadzenie do sieci sprzedaży Ponaru asortymentu Hydrotoru byłoby niekorzystne. Tucholska firma produkuje bowiem wyroby niższej jakości, ponieważ klienci z segmentu hydrauliki rolniczej kierują się przy wyborze niską ceną.

Ponar obawia się także o rozbicie kadry menedżerskiej. Hydrotor deklarował, że zmian nie będzie. Zdaniem Ponaru, to nie oznacza, że pracownicy będą chcieli zostać w firmie kierowanej przez nowego właściciela, co odbije się na wynikach. A. Śnieżko podkreśla, że do wezwania negatywnie odnieśli się nie tylko główni akcjonariusze Ponaru, ale także związki zawodowe, funkcjonujące w firmie. - Wezwanie Hydrotoru ma znamiona działania wbrew naszej spółce - mówi A. Śnieżko.

Cena jest za niska

Reklama
Reklama

Zarząd Ponaru uważa, że cena, zaproponowana przez Hydrotor (30 zł), jest nieatrakcyjna i nie odpowiada wartości godziwej przedsiębiorstwa. Nie daje też akcjonariuszom premii za przejęcie pakietu kontrolnego przez Hydrotor. Spółka podkreśla, że przy wycenie wzywający nie uwzględnił restrukturyzacji i potencjału rozwoju Ponaru. W 2004 r. ruszyła restrukturyzacja firmy - m.in. zbudo-

wano od podstaw dział handlowy. Właśnie pojawiają się pierwsze efekty zmian. Według wstępnych danych, Ponar miał w I półroczu 2006 r. ponad 1 mln zł zysku operacyjnego, ale jeszcze nie osiągnął docelowego poziomu rentowności.

Hydrotor nie może liczyć na największych akcjonariuszy Ponaru. Związani ze spółką Leszek Szwedo, Robert Oślak i Waldemar Roszkowski-Śliż, kontrolujący razem 22 proc. akcji, nie odpowiedzą na wezwanie przy obecnej cenie. Satysfakcjonuje ich ok. 50 zł. Hydrotor nie kupi również 6 proc. walorów własnych Ponaru. Spółka mogłaby je odsprzedać po minimum 33 zł.

Komentarz

Wacław Kropiński

prezes Hydrotoru

Reklama
Reklama

Naszą intencją nie jest wrogie

przejęcie Ponaru Wadowice

Jesteśmy zawiedzeni stanowiskiem zarządu

Ponaru. Dziwimy się, że nie dostrzega on efektów

synergii. Nasza branża nie jest duża i koncentracja jest najlepszą drogą rozwoju firm oraz konkurowania z zagranicznymi podmiotami.

Mamy różne sieci sprzedaży. Ich połączenie

Reklama
Reklama

i scentralizowanie na pewno nie przyniesie nikomu

ujmy. Nie rozumiem też obawy o kadrę. Możemy

prowadzić wspólne prace badawczo-rozwojowe.

Jeśli chodzi o cenę, braliśmy pod uwagę rozwój

Ponaru. Do wszelkich deklaracji zawsze należy

Reklama
Reklama

podchodzić ostrożnie. Na tym etapie nie rozważamy podniesienia ceny. Jednak skup się nie zaczął - wciąż jest czas na analizy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama