Reklama

Pozytywny nastrój w regionie nadal wspiera złotego

WARSZAWA, 25 lipca (Reuters) - Złoty kontynuował we wtorek odbicie związane z poprawą nastrojów w regionie i dotarł w okolice najwyższego poziomu od prawie dwóch miesięcy. Jeżeli zainteresowanie rynkami wschodzącymi się utrzyma to w najbliższych dniach polska waluta powinna pokonać poziom 3,90 za euro, powiedzieli analitycy.

Publikacja: 25.07.2006 17:14

Od otwarcia złoty zyskał dziś 0,3 procent wobec euro i był stabilny wobec dolara. Na rynkach wschodzących zapanował optymizm dzięki ostatnim komentarzom szefa banku centralnego USA Bena Bernanke, które wskazały na możliwość przerwy w cyklu podwyżek stóp procentowych. W sumie od początku tego miesiąca złoty zyskał prawie 4 procent. "Ostatnio mamy praktycznie ruch w jednym kierunku. Złoty cały czas zyskuje dzięki czynnikom regionalnym i ostatnim komentarzom Fed, a informacje, które do nas dochodzą tylko ten ruch wzmacniają" - powiedział dealer Banku BPH Konrad Zalewski.

Wczoraj polskiej walucie pomogła większa niż oczekiwano podwyżka stóp procentowych na Węgrzech. Dziś na zaostrzenie polityki pieniężnej o 50 punktów bazowych zdecydowały się natomiast władze monetarne na Słowacji.

Również dane napływające z gospodarki mogą napawać optymizmem. Dziś Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że w czerwcu sprzedaż detaliczna wzrosła o 10,7 procent. GUS ocenia też, że w całym pierwszym półroczu wzrost gospodarczy może przekroczyć 5 procent. Zdaniem analityków, polska waluta nadal pozostanie przede wszystkim pod wpływem trendów regionalnych i jeżeli te będą pozytywne to kolejny ważny poziom oporu na 3,90 złotego powinien zostać wkrótce sforsowany.

"Sprzedawalibyśmy obecnie euro/złotego, ponieważ apetyt na ryzyko jest wyższy, a pozytywny ton wystąpienia Bena Bernanke wciąż pobrzmiewa w głowach dealerów. Naszym celem w krótkim okresie jest poziom 3,88" - napisali w dzisiejszym raporcie analitycy Raiffeisen Banku.

Rentowność obligacji wzrosły o 2-4 punkty bazowe, jednak handel odbywał się dziś przy niewielkich obrotach w oczekiwaniu na jutrzejszą decyzję i komentarze Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w sprawie stóp procentowych. "Kluczowa będzie projekcja inflacyjna i część osób zapewne pod nią gra. Jednak obroty są małe, a rynek typowo wakacyjny" - powiedział dealer obligacji w SG Banku Marcin Małachowski.

Reklama
Reklama

Wszystkich 18 analityków ankietowanych ostatnio przez Agencję Reutera prognozowało, że do końca roku główna stopa procentowa pozostanie na poziomie 4,0 procent. Bardzo istotne znacznie będzie mieć publikowana w czwartek kwartalna projekcja, która powinna zasygnalizować jak szybko inflacja wzrośnie z obecnych niskich poziomów.

((Autor: Piotr Skolimowski; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama