Papiery Hutmenu, producenta wyrobów z miedzi i cynku, były wczoraj liderem wzrostów na GPW. Akcje podrożały o 18,6 proc., do 33,70 zł.

Inwestorzy chętnie kupowali akcje po tym, jak spółka podniosła tegoroczną prognozę zysku o 53 proc. (do 25,5 mln zł), a przychodów o 7,2 proc. (do 1,45 mld zł). - Traktujemy wzrost na GPW jako wyraz zaufania rynku do naszej spółki. Postaramy się nie zawieść. Firma ma bardzo mocne fundamenty i przez długi czas była niedowartościowana. Czas, by rynek zaczął ją doceniać - mówi Andrzej Libold, prezes Hutmenu.

Prognozowany zysk netto, przypadający na jedną akcję Hutmenu, wynosi 3 zł, co daje wskaźnik cena/zysk sięgający 11. To znacznie niżej od średnich rynkowych (dla porównania C/Z dla Ferrum czy Alchemii oscyluje wokół 40, dla Impex-metalu 15). Natomiast wskaźnik cena/wartość księgowa wynosi dla Hutmenu 1, czyli jest znacznie bardziej atrakcyjny niż konkurentów (Alchemia 26, Ferrum 2,5, Impexmetal 1,5).

Hutmen, zgodnie z przyjętą trzyletnią strategią, zamierza pod koniec tego okresu osiągać 2 mld zł przychodów i około 100 mln zł zysku netto.