Zetkama, producent armatury przemysłowej, miała 1,48 mln zł zysku netto w II kwartale. Jest to nieznaczny spadek (o niecałe 2 proc.) w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Przychody ze sprzedaży wyniosły 20,2 mln zł (spadek o ok. 3 proc.).
- Wyniki nie są zaskoczeniem. Po pierwsze, początek zimy był dla nas trudny i mieliśmy niewiele zamówień. Po drugie, zmniejsza siź popyt na części do robotów, wykorzystywanych głównie w przemyśle motoryzacyjnym. Przychody ze sprzedaży tego asortymentu spadły o około 4 proc. Rynek robotów się kurczy, dlatego atakujemy inne segmenty, m.in. rynek odlewów ciśnieniowych. Rośnie nam liczba zleceń - powiedział Leszek Jurasz, prezes Zetkamy.
W ubiegłym roku spółka zarobiła 5,9 mln zł, przy 77,8 mln zł obrotów. Zarząd prognozuje, że w tym roku wyniki będą lepsze. Zysk ma wynieść 6,6 mln zł, przy 84 mln zł przychodów. Po I półroczu prognoza sprzedaży jest zrealizowana w 47 proc., a zysku w 45 proc. - Podtrzymujemy prognozę wyników na ten rok - stwierdził L. Jurasz.
Zetkama zaczęła w maju realizować dużą inwestycję - wartą 16,3 mln zł budowę hali produkcyjnej. To był jeden z celów ubiegłorocznej emisji akcji. - Inwestorzy mogą być spokojni, bo wszystko idzie zgodnie z planem. W II kwartale podpisaliśmy umowę na wykonanie hali i trwają już prace projektowe - powiedział prezes Zetkamy. - Zarząd będzie rekomendować, żeby wypracowywane zyski przeznaczyć na rozwój - dodał. KMP