Premier Litwy Gediminas Kirkilas uważa, że przerwanie dostaw rosyjskiej ropy do rafinerii Mażejki, którą ma przejąć PKN Orlen, to nie dramat. "Sytuacja jest pod kontrolą" - zapewnił. Dostawy do litewskiej rafinerii zostały przerwane w ubiegłym tygodniu, ale ujawniono to dopiero
w poniedziałek. Oficjalnym powodem
ich wstrzymania była awaria rurociągu
"Przyjaźń". Litewscy eksperci nie wykluczają jednak, że w ten sposób Rosjanie usiłują
wywrzeć presję na Litwę i przeszkodzić Orlenowi