BZ WBK, który po rewelacyjnych wynikach finansowych za pierwsze trzy miesiące 2006 r. zyskał miano ulubieńca analityków i inwestorów, i tym razem nie rozczarował giełdowych graczy. W drugim kwartale br. udało mu się nawet poprawić wcześniejsze osiągnięcia - BZ WBK zarobił na czysto 248,5 mln zł, o ponad 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. i o ponad 73 mln zł niż w tak dobrym dla banku pierwszym kwartale 2006 r. Mimo to po ogłoszeniu wyników BZ WBK nie było szturmu na akcje banku. Zarówno analitycy, jak i inwestorzy spodziewali się dobrych osiągnięć poznańsko-wrocławskiego banku i na zamknięciu wczorajszej sesji akcje spółki kosztowały 204, po 0,5-procentowym spadku.
Realna prognoza
- Udało nam się poprawić wyniki wszystkich kluczowych linii biznesowych. W pierwszych sześciu miesiącach br. oszczędności klientów wzrosły aż o 42 proc., a portfel kredytowy zwiększył się o 12 proc. - powiedział dziennikarzom podczas prezentacji wyników kwartalnych prezes BZ WBK Jacek Kseń. I tak już dobre wyniki operacyjne poprawiły czynniki jednorazowe: prawie 30 mln zł z tytułu sprzedaży jednostek zależnych i stowarzyszonych oraz 53 mln zł z tytułu dywidendy od PTE Commercial Union.
- W wynikach banku trudno znaleźć jakąś łyżkę dziegciu. Wszystkie kluczowe pozycje prezentują się bardzo dobrze, zarówno jeżeli chodzi o woluminy sprzedaży, jak i przychody prowizyjne. Myślę, że nawet rynek nie do końca doszacował ich wielkość - uważa Marta Jeżewska, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku. W ankiecie przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu przez "Parkiet" analitycy prognozowali wynik z tytułu prowizji i opłat na poziomie 222 mln zł. W rzeczywistości były one o ponad 33 mln wyższe. - W drugiej połowie chcemy utrzymać dwucyfrową dynamikę, zarówno jeśli chodzi o rozwój akcji kredytowej, wzrost funduszy powierzonych grupie BZ WBK, jak i zysku. Myślę, że zysk brutto na poziomie miliarda zł w całym 2006 r. jest na wyciągnięcie ręki - nie krył optymizmu prezes Kseń. Zdaniem Marcina Materny, analityka Domu Maklerskiego Millennium, po tym, co bank pokazał w pierwszej połowie roku, ta prognoza jest jak najbardziej realna. Po pierwszych sześciu miesiącach 2006 r. BZ WBK miał 423,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto i 571,4 mln zł brutto (przed rokiem odpowiednio 281 i 351 mln zł).
Arka nadal płynie