Reklama

Jukos walczył do końca

Publikacja: 02.08.2006 08:01

Moskiewski sąd arbitrażowy przychylił się do wniosku wierzycieli Jukosu i zdecydował o ogłoszeniu upadłości dawnego naftowego giganta. - To wyrok śmierci dla firmy - powiedziała dziennikarzom na sali rozpraw prawniczka Jukosu Drew Holiner.

Jukos do końca walczył o przetrwanie. Zwrócił się do sądu arbitrażowego z pozwem przeciwko rozpatrywanemu wczoraj wnioskowi wierzycieli. Ale ten ostatni manewr prawny firmy już nie zdołał ocalić.

Niespełna trzy lata temu Jukos był wyceniany przez giełdowych inwestorów na 44,5 miliarda dolarów, a teraz wart jest blisko trzydzieści razy mniej. Jego były szef Michaił Chodorkowski został uwięziony na Syberii pod zarzutem malwersacji podatkowych, natomiast firmie odebrano najważniejsze aktywa - zakłady wydobywcze w Nieftiejugańsku - które zlicytowano za rzekome długi wobec fiskusa. Wpadły w ręce państwowego koncernu Rosnieft.

Zobowiązania Jukosu zostały wycenione przez zarządcę komisarycznego Eduarda Rebguna na 18,2 mld USD, natomiast majątek firmy, którym teraz dysponuje, na pół miliarda dolarów mniej. Z taką wyceną nie zgadzają się władze i udziałowcy koncernu, według których aktywa są warte nawet 38 mld USD.

Do przejęcia majątku bankruta analitycy typują dwie państwowe firmy: wspomniany Rosnieft oraz gazowy gigant Gazprom. Ten drugi interesował się zakładami w Tomsku.

Reklama
Reklama

Wczoraj ze stanowiskiem szefa Jukosu pożegnał się oficjalnie Amerykanin Steven Theede, który już wcześniej uznał, że w obliczu uporu Eduarda Rebguna firmy nie da się uratować.

Bloomberg, RIA Novosti

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama