Około 3,2 mln zł straty w II kwartale tego roku poniósł Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja. To o ponad 7 mln zł lepszy wynik niż w analogicznym okresie 2005 r. Duży wpływ na niższą stratę netto Kogeneracji miała dywidenda od firmy zależnej. EC Zielona Góra w czerwcu wypłaciła spółce matce 15 mln zł z ubiegłorocznego zysku.
Na działalności operacyjnej firma wypadła gorzej niż przed rokiem. Jej strata w II kwartale 2006 r. wyniosła 17 mln zł. Wzrosła o 3,7 mln zł. Stało się tak pomimo wyższych przychodów ze sprzedaży. Te zwiększyły się niemal o 16 mln zł i wyniosły 81 mln zł. To głównie zasługa wzrostu sprzedaży energii. Ta, rok do roku, zwiększyła się o ponad 22,5 proc. Sprzedaż ciepła spadła jednak o 4,5 proc. Wyższa strata na działalności operacyjnej przy wyższych przychodach to efekt poniesienia dodatkowych kosztów. Wydatki wzrosły o 6 mln zł, do 82,7 mln zł. Firma m.in. utworzyła dodatkowe rezerwy na odprawy dla pracowników. Sięgnęły prawie 4 mln zł.
W drugim i w trzecim kwartale wrocławska spółka zawsze ponosiła straty, ponieważ z chwilą zakończenia sezonu grzewczego maleje do minimum zapotrzebowanie na ciepło. To z kolei ogranicza możliwości wytwarzania energii elektrycznej w układzie skojarzonym, czyli najbardziej opłacalnym. Zarząd zakłada, że przychody ze sprzedaży w trzecim kwartale będą kształtować się na nieco niższym - w porównaniu z II kwartałem - poziomie. - To wynika z sezonowości naszej branży - wyjaśnia Krzysztof Wrzesiński, dyrektor finansowy Kogeneracji.
Po pierwszym półroczu spółka ma 36,6 mln zł zysku (o 12,6 mln zł więcej niż przed rokiem) i 267,8 mln zł przychodów (+ 44 mln zł).