Po dobrych wynikach za drugi kwartał zarząd Eurofilmsu, który produkuje i dystrybuuje folię do pakowania, podtrzymuje prognozę wyników na ten rok. - W listopadzie planujemy uruchomienie kolejnej inwestycji, linii do produkcji folii termokurczliwej PVC. Spodziewamy się, że dzięki zwiększeniu mocy produkcyjnych zysk w kolejnych kwartałach będzie wyższy - zapowiada Grzegorz Kędzierski, prezes Eurofilmsu. Od początku kwietnia do końca czerwca spółka zarobiła 1,1 mln zł przy blisko 32 mln zł sprzedaży. Całoroczne plany spółki zakładają osiągnięcie 5,5 mln zł zysku netto, 7,6 mln zł zysku operacyjnego i 133,4 mln zł przychodów. Oznacza to, że, jak dotąd, spółka zrealizowała 42 proc. zaplanowanego na cały rok zysku netto i 35 proc. sprzedaży. Prezes Kędzierski wyjaśnia, że jest tak dlatego, iż dopiero w maju została uruchomiona nowa linia do produkcji folii stretch, która zwiększyła moce produkcyjne o 50 proc., do 27 tys. ton rocznie. Dodaje, że dzięki szybkiemu uruchomieniu instalacji Eurofilms i tak przekroczył zakładane w budżecie prognozy wyników na I półrocze - przychodów o 3 proc., a zysku netto o 186 proc.

- Po podsumowaniu wyników III kwartału przyjdzie czas, by zdecydować, czy podwyższyć prognozy wyników na ten rok - mówi Tadeusz Nowicki, przewodniczący rady nadzorczej Eurofilms. Dodaje, że w drugiej połowie roku spółka chce się skoncentrować na trzech kierunkach: dalszych inwestycjach w produkcję folii rozciągliwej, wprowadzeniu nowego produktu i przygotowaniach do akwizycji. - Na razie nie możemy zdradzić szczegółów planowanego przejęcia - zaznacza.

Z przeprowadzonej w maju oferty publicznej Eurofilms pozyskał ponad 16 mln zł. Spółka zapowiadała, że z części pieniędzy z emisji chce sfinansować inwestycje zwiększające moce produkcyjne: o 50 proc. w przypadku folii rozciągliwej oraz o 100 proc. w przypadku folii termokurczliwej PVC. Miało jej to pozwolić na rozwój sprzedaży eksportowej oraz umocnienie pozycji na rynku polskim. W I półroczu Eurofilms zwiększył sprzedaż eksportową o 62 proc. Kapitał pozyskany od inwestorów miał być też przeznaczony na refinansowanie zadłużenia. - Pieniądze już do nas wpłynęły i wykorzystujemy je zgodnie z zapowiedziami - zaznaczył Nowicki.