Lokomotywą porannych wzrostów okazał się holenderski producent wyrobów elektronicznych Philips. Inwestorzy pozytywnie przyjęli bowiem informację o sprzedaży działu produkcji mikroprocesorów spółki, nagradzając ją 2,3-procentową zwyżką jej kursu. Graczy ucieszyła też zapowiedź zwrócenia 4 miliardów euro akcjonariuszom firmy. Jeszcze silniej, bo aż o 3,2 procent, podrożały na otwarciu akcje koncernu wydobywczego Anglo American. Sygnałem do zwiększonym zakupów walorów spółki była dziś przede wszystkim informacja o silnym wzroście jej zysku operacyjnego oraz planie przeprowadzenia wykupu własnych akcji.

Podwyżka prognozy na bieżący rok pozytywnie wpłynęła na notowania niemieckiej spółki ubezpieczeniowej Allianz - jej wartość podskoczyła rano o 2,4 procent. Znacznie mniej powodów do zadowolenia mieli dziś natomiast akcjonariusze British Airways, trzeciej co do wielkości sieci lotniczej w Europie. Akcje firmy potaniały o 1,5 procent, ponieważ inwestorów zaniepokoiło ostrzeżenie dotyczące trudnych warunków na rynku lotniczym, oczekiwanych przez spółkę w drugiej połowie roku.

Aktywność inwestorów ogranicza dziś jednak niepewność związana z zaplanowaną na godzinę 14.30 publikacją danych z rynku pracy w USA, które, jak oczekują analitycy, pozwolą lepiej ocenić prawdopodobieństwo sierpniowej podwyżki stóp procentowych Fed. Ekonomiści ankietowani przez Agencję Reutera prognozują, że w USA przybyło w lipcu 142.000 nowych miejsc pracy, wobec 121.000 przed korektą miesiąc wcześniej. Stopa bezrobocia w największej gospodarce świata wyniosła ich zdaniem 4,6 procent - tyle samo, ile miesiąc wcześniej. O godzinie 10.48 indeks Eurofirst 300 zwyżkował o 0,35 procent, a indeks Euro Stoxx 50 rósł o 0,49 procent.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Paweł Sobczak; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))