Piątkowe sesje na giełdach amerykańskich zaczźły siź od wzrostu, ale był on słabszy niż na niektórych rynkach europejskich. Do kupna akcji zachźcał raport Departamentu Pracy o zatrudnieniu w lipcu. Okazało siź, że w ubiegłym miesiącu przybyło mniej nowych etatów, niż oczekiwali ekonomiści. Ta informacja może skłonić bank centralny USA do utrzymania stóp procentowych na dotychczasowym poziomie (5,25 proc.). W piątek prawdopodobieństwo podwyżki stóp zmalało z 41 proc. w czwartek do 18 proc. Inwestorzy giełdowi uznali, że stabilne oprocentowanie najbardziej bździe sprzyjało bankom i firmom budującym domy. Na fali tego rodzaju kalkulacji rosły kursy akcji Bank of America i D.R. Horton, trzeciej co do wielkości spółki budowlanej. Goodyear, najwiźkszy w USA producent opon, w kwartale zarobił zaledwie 2 mln USD, ale miał zysk na akcjź dwukrotnie wyższy od prognozowanego. Jego walory zyskiwały aż 7 proc. W Europie póęnym popołudniem na plusie były wszystkie giełdy w krajach rozwiniźtych, a wyróżniały siź rynki we Frankfurcie, Paryżu, Amsterdamie i Zurychu. W piątek, obok wieści z USA, kluczową rolź odgrywały wyniki spółek. Giełdź we Frankfurcie wzmocnił Allianz, najwiźksza w Europie firma ubezpieczeniowa, gdyż podniósł prognozź wyników. Dobrze spisywały siź akcje włoskiego banku UniCredit, który w drugim kwartale uzyskał o wiele lepsze wyniki od prognoz. Holenderski Philips został doceniony za plany wykupu swoich akcji. Aż 7 proc. zyskały akcje Electricite de France, bo firma domaga siź wiźkszych opłat za swoje usługi. W Azji dominował wzrost indeksów. W Japonii był minimalne. Indeksy Nikkei 225 i Topix zyskały odpowiednio 0,2 proc. i 0,1 proc. Mimo że dobry raport kwartalny Toyoty został opublikowany po sesji piątkowej, jej rezultaty doceniono już w czwartek. W piątek kurs spadł. Tracił też, ale z powodu słabszych wyników, Nippon Telegraph & Telephone, najwiźksza firma telekomunikacyjna na świecie. Na giełdach azjatyckich przede wszystkim taniały firmy
surowcowe.