Reklama

25,5 mln zł zysku netto to ostrożny szacunek

Publikacja: 07.08.2006 09:27

Akcje Hutmenu w kilkanaście dni podrożały o 50 procent. Czy są już są za drogie?

Andrzej Libold, prezes Hutmenu: Fundamentalnie wzrost miał solidne podstawy. W porównaniu z konkurencją firma jest nadal atrakcyjnie wyceniana. Tym bardziej że będzie się rozwijać i - jak sądzę - poprawiać wyniki.

Jaki jest cel prezesa Hutmenu?

Planuję co najmniej podwojenie wartości grupy. Zadowoli mnie rentowność na poziomie 5 procent netto.

Czyli firma za 2 lata będzie miała ponad 2 mld zł sprzedaży i 100 mln zł zysku netto?

Reklama
Reklama

Cyframi operować nie mogę. To byłaby wtedy oficjalna prognoza. Nie będę tego komentował.

Spółka przez ostatnie dwa lata miała stratę netto. Skąd więc wzięły się zyski i te planowane, i te już osiągnięte?

Sprzyja nam koniunktura w budownictwie. Ta branża jest podstawowym odbiorcą naszych produktów. Popyt w tym sektorze wciąż wzrasta i potrwa najkrócej kilka lat. Efekty przyniosły już pierwsze proste zabiegi obniżające koszty. Wykorzystujemy też transakcje zabezpieczające przed zmianami kursów walut i surowców. Również sytuacja na rynku miedzi i cynku jest korzystna.

Firma jest producentem rur i blach miedzianych. Jaką pozycję ma w Polsce, jaką chce zdobyć?

W większości produktów, które oferuje grupa, jesteśmy krajowym liderem. Mamy ok.

50 proc. rynku. Pozostałe 50 proc. to import. Chcemy zagospodarować ten kawałek.

Reklama
Reklama

Czy planuje Pan rozwój organiczny, czy przejęcia?

I to, i to.

Czy w związku z ewentualną akwizycją firma planuje nową emisję akcji?

Tylko w przypadku, gdy zdecyduje się na to nasz właściciel (Roman Karkosik - przyp. red).

Jakie dalsze działania restrukturyzacyjne zamierza Pan podjąć?

Oprócz mocnego cięcia kosztów mamy zamiar bardziej zintegrować się z naszymi firmami zależnymi, czyli Szopienicami i Dziedzicami. Chcemy działać razem we wszystkich obszarach. W konsekwencji grupa będzie ponosić mniejsze koszty.

Reklama
Reklama

Czy połączycie huty Szopienice i Dziedzice?

Jest to prawdopodobne.

Dwa tygodnie temu skorygował Pan prognozę wyników Hutmenu w górę. Zysk ma wynieść 25,5 mln zł. Po pierwszym półroczu jest już 20,4 mln zł. Czy będzie więc kolejna korekta prognozy?

Zysk netto w wysokości 25,5 mln zł to bardzo ostrożna i konserwatywna prognoza. Zakłada warianty niekorzystne dla spółki. Korekta prognozy w górę jest bardzo realna.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama