Michał Lorenc i Adam Świetlicki vel Węgorek, podający się za zarząd Optimusa, działają bezprawnie - twierdzi Piotr Lewandowski, wybrany na prezesa 10 lipca.
Tego dnia giełdowa spółka poinformowała, że jej największym udziałowcem jest Michał Dębski, który posiada 30 proc. udziałów. Również 10 lipca zgromadzenie akcjonariuszy odwołało radę nadzorczą, związaną ze Zbigniewem Jakubasem, do niedawna głównym akcjonariuszem spółki (jego udziały po podwyższeniu kapitału spadły z ponad 21 proc. do nieco ponad 14 proc.).
Nowo wybrana rada powołała z kolei na stanowisko prezesa Piotra Lewandowskego. Jak się jednak okazało, poprzedni organ nadzoru spółki powołał własny zarząd w składzie: Lorenc i Świetlicki vel Węgorek. Zbigniew Jakubas twierdzi, że poprzednia rada zdążyła podjąć tę decyzję przed swoim odwołaniem. Nawet jeśli się tak nie stało, osoby powiązane z Jakubasem nie uznają podwyższenia kapitału w spółce i wszystkich wynikających z tego konsekwencji.
Nielegalny zarząd bis?
Piotr Lewandowski twierdzi, że wszelkie czynności podejmowane w imieniu Optimusa przez Michała Lorenca i Adama Świetlickiego vel Węgorka są działaniami na szkodę spółki. Opublikował oświadczenie, w którym informuje, że producent komputerów nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte w imieniu spółki przez "alternatywny" zarząd. Jego zdaniem, Adam Świetlicki vel Węgorek został powołany na stanowisko bezprawnie. Ponadto nowa rada 14 lipca 2006 r. podjęła uchwałę, którą odwołała zarówno jego, jak i Michała Lorenca.