Reklama

Kto rządzi Optimusem?

Piotr Lewandowski ostrzega przed działaniem zarządu, wybranego przez odwołaną w lipcu radę nadzorczą spółki. Twierdzi, że jest jedynym członkiem władz Optimusa, uprawnionym do reprezentowania firmy

Publikacja: 07.08.2006 09:29

Michał Lorenc i Adam Świetlicki vel Węgorek, podający się za zarząd Optimusa, działają bezprawnie - twierdzi Piotr Lewandowski, wybrany na prezesa 10 lipca.

Tego dnia giełdowa spółka poinformowała, że jej największym udziałowcem jest Michał Dębski, który posiada 30 proc. udziałów. Również 10 lipca zgromadzenie akcjonariuszy odwołało radę nadzorczą, związaną ze Zbigniewem Jakubasem, do niedawna głównym akcjonariuszem spółki (jego udziały po podwyższeniu kapitału spadły z ponad 21 proc. do nieco ponad 14 proc.).

Nowo wybrana rada powołała z kolei na stanowisko prezesa Piotra Lewandowskego. Jak się jednak okazało, poprzedni organ nadzoru spółki powołał własny zarząd w składzie: Lorenc i Świetlicki vel Węgorek. Zbigniew Jakubas twierdzi, że poprzednia rada zdążyła podjąć tę decyzję przed swoim odwołaniem. Nawet jeśli się tak nie stało, osoby powiązane z Jakubasem nie uznają podwyższenia kapitału w spółce i wszystkich wynikających z tego konsekwencji.

Nielegalny zarząd bis?

Piotr Lewandowski twierdzi, że wszelkie czynności podejmowane w imieniu Optimusa przez Michała Lorenca i Adama Świetlickiego vel Węgorka są działaniami na szkodę spółki. Opublikował oświadczenie, w którym informuje, że producent komputerów nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte w imieniu spółki przez "alternatywny" zarząd. Jego zdaniem, Adam Świetlicki vel Węgorek został powołany na stanowisko bezprawnie. Ponadto nowa rada 14 lipca 2006 r. podjęła uchwałę, którą odwołała zarówno jego, jak i Michała Lorenca.

Reklama
Reklama

Walka na skargi

Zbigniew Jakubas twierdzi natomiast, że uchwały obecnych władz spółki są nieważne. Jeśli sąd pozytywnie rozpatrzy apelację Komisji Papierów Wartościowych i Giełd dotyczącą uchylenia decyzji o podwyższeniu kapitału, Jakubas zamierza zaskarżyć wszelkie uchwały P. Lewandowskiego i związanej z M. Dębskim rady. Włącznie z podjętą niedawno decyzją o sprzedaży spółki zależnej Xtrade, którą ma kupić fundusz Capital Partners.

- Sprzedaż Xtrade za 1 mln zł to działanie na szkodę Optimusa. Straty platformy wynikały z kosztów licencji (30 mln zł), ale została ona już niemal spłacona. To miał być ostatni rok, kiedy miała ujemny wynik - mówi Jakubas.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama