Jeszcze tylko dzisiaj inwestorzy mogą zapisywać się na Wasze akcje sprzedawane w ofercie. Czy Pana zdaniem subskrypcja zakończy się sukcesem?
Wstępne informacje, w tym dane z book-buildingu wskazują, że nasze papiery cieszą siź sporym zainteresowaniem. Dlatego mogliśmy sobie pozwolić na wyznaczenie ceny emisyjnej z górnej granicy przedziału cenowego. Optymistycznie i z dużym spokojem podchodzimy do oferty. Nie powinniśmy mieć problemów z uplasowaniem wszystkich walorów.
A jeśli mimo wszystko nie wszystkie akcje się sprzedadzą np. ze względu na słabą koniunkturę giełdową? Z których wydatków firma w pierwszej kolejności zrezygnuje?
Myślę, że w takiej sytuacji konieczne będzie ograniczenie liczby przejęć za granicą. Gdyby jednak nastąpiło głębokie i nagłe załamanie na rynku i nie sprzedamy akcji, to spółka realizowałaby dotychczasowy plan rozwoju organicznego.
Czy kwota pozyskana ze sprzedaży akcji wystarczy spółce na sfinansowanie wszystkich celów inwestycyjnych?