W ciągu ostatnich dni ogłoszone zostały trzy rekomendacje dla walorów Grupy Kęty, zajmującej się produkcją wysoko przetworzonych wyrobów z aluminium. CDM Pekao (w odtajnionym raporcie z 31 lipca) obniżyło zalecenie z "akumuluj" do "trzymaj", nie zmieniając dwunastomiesięcznej ceny docelowej (wynosi 145 zł). Z raportu sporządzonego przez CDM Pekao wynika, że zadecydował o tym przede wszystkim wzrost wartości akcji Kęt. Ten mógł wynikać z wiary inwestorów w przekroczenie przez firmę prognoz na ten rok. Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty, po wynikach za II kwartał stwierdził, że spółka powinna uzyskać w 2006 r. więcej niż planowane 80 mln zł skonsolidowanego zysku netto.

Rekomendacje KBC Securities oraz DM Millennium dla akcji Kęt, przedstawione także w raportach z 31 lipca, nie zmieniły się. Pierwszy broker zaleca trzymanie papierów z ceną docelową 139,3 zł, a drugi "akumulowanie" i wycenił walory na 164,8 zł. KBC Securities przewiduje, że Grupa Kęty w 2006 r. wypracuje 78,5 mln zł zysku netto przy 980 mln zł przychodów. DM Millennium prognozuje, że zysk będzie nieco większy (80,2 mln zł) przy mniejszych przychodach (ponad 950 mln zł). Jego analitycy spodziewają się mniejszej zmienności cen aluminium, głównego surowca Kęt.

Narastająco po 6 miesiącach Grupa Kęty odnotowała 43,5 mln zł skonsolidowanego zysku netto (przed rokiem 45 mln zł). Jej obroty przekroczyły 504 mln zł (344 mln zł w 2005 r.). Wczoraj kurs wzrósł o 1,4 proc.