Reklama

Jedno słowo warte miliony

Publikacja: 10.08.2006 08:42

Fed pozostawił rynki w niepewności nie strasząc inflacją ani recesją

Sesja zupełnie nie przypominała tych, które odbywają się po posiedzeniach FOMC. Sam wynik nie jest też ani reakcją na decyzję Fed, ani nie był związany z treścią komunikatu. Skoro amerykańskie parkiety, rynek walutowy, czy choćby rynki regionu nie wiedziały, jak się zachować (nie dostały ze strony Fed jednoznacznego impulsu), to trudno uznać, że GPW jako jedyna odczytała zamiary Bernanke.

Tym bardziej że do połowy sesji panowała konsolidacja, a rozpiętość notowań zarówno na kontraktach, jak i na indeksie była mniejsza niż na arcynudnej sesji wtorkowej. Na żaden wzrost

z rana nie pozwoliła duża podaż na największych spółkach, która blokowała jakiekolwiek próby podniesienia rynku koszykami zleceń. Z kolei od dołu rynki mają osławione wsparcie na luce hossy. Przełomem stały się kolejne publikacje wyników amerykańskich spółek, wśród których największy optymizm dał Walt Disney (od tego jest), co wraz z publikacją Cisco zepchnęło wymowę komunikatu FOMC na dalszy plan. Od tego momentu podaż na GPW topniała z każdą minutą, a i im bliżej było otwarcia w USA, tym większe koszyki zleceń kupna latały po GPW. Rzucony kamyczek zamienił się w lawinę, mimo że znowu w oderwaniu od rynków regionu, a do tego jedynie w odniesieniu do 5-6 największych spółek robiących atmosferę na całym rynku. Ale może to już taka trwała specyfika

naszego rynku? Niezależnie od tych wad, sesję przy tym

Reklama
Reklama

obrocie i skali wzrostu należy odczytywać optymistycznie. Treść

komunikatu po posiedzeniu FOMC wprawdzie nie była korzystna dla rynków akcji, ale tak naprawdę, czy było jakieś lepsze rozwiązanie?

Wracając na chwilę do

komunikatu, warto zwrócić

uwagę, jakimi "niuansami" rządzi się amerykańska polityka

monetarna. Przypomnę, że w czerwcu po raz pierwszy Fed postraszył słabnącym wzrostem gospodarczym ("economic growth IS

Reklama
Reklama

moderating"), choć zarówno

serwisy giełdowe, jak i media skoncentrowały się wtedy na inflacji i rynki odchorowały ten błąd

w lipcu. Komentarze po

wtorkowym komunikacie

skoncentrowały się głównie na tym, że Fed walczy o podtrzymanie wzrostu gospodarczego. Co się zmieniło w komunikacie? We fragmencie odnośnie do gospodarki jedno słowo - "economic growth HAS moderated", co należy rozumieć, że w czerwcu proces

spowolnienia trwał, a już na

Reklama
Reklama

kolejnym posiedzeniu Fed ocenił, że gospodarka zwolniła.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama