W pierwszym wariancie 48-proc. pakiet PTC należy do konglomeratu (przez Mega Investments), podobnie jak ok. 40-proc. pakiet ZE PAK (przez Embud). Tu majątek "Elka" (aktywa razem) został wyceniony na 8,95 mld zł, kapitał własny (i aktywa netto) na 3,76 mld zł, a zobowiązania na 5,19 mld zł.
W wariancie II Era należy do Elektrimu Telekomunikacji (Elektrim ma 49 proc. udziałów w ET, a kontrolę Vivendi), PAK - do Elektrimu. Wówczas - oszacowali biegli - majątek firmy wart jest 3,53 mld zł, kapitał własny spada do 723 mln zł, zobowiązania wynoszą 2,8 mld zł. W wariancie III rzeczoznawcy założyli, że niemiecki operator Deutsche Telekom wykonuje opcję call zgodnie z jej zapisami (cena to 350 mln euro) i posiada ponad 90 proc. Ery. Tu majątek "Elka" topnieje do 2,4 mld zł (brutto), zobowiązania są od niego większe, a kapitał własny staje się... ujemny. Należy jednak pamiętać, że Elektrim i DT mogą ustalić wyższą cenę opcji call niż pierwotna.
W wariancie IV Elektrim jest właścicielem Ery, ale nie ma PAK-u. Wartość jego majątku pomniejszona o zobowiązania jest ponownie dodatnia i wynosi 3,65 mld zł.
W piątej opcji Era należy do ET, ale PAK pozostaje poza Elektrimem. Tu również po spłacie zobowiązań zostaje w kasie firmy 616,29 mln zł. Szósty - czarny - scenariusz zakłada, że Era należy do DT, a PAK do IP. Podobnie jak w wariancie III, aktywa Elektrimu są ujemne.
Wahania i pewność
Im większy jest majątek "Elka", tym większe stają się jego zobowiązania. To efekt tzw. płatności warunkowej, czyli dodatkowej kwoty, którą spółka byłaby zmuszona zapłacić posiadaczom obligacji.