Reklama

TUP chce pieniędzy na nowe pomysły

W styczniu TUP będzie chciał pozyskać pieniądze z giełdy. Suma, o jaką zwróci się do inwestorów, zależy od tego, czy zacznie nowe projekty

Publikacja: 16.08.2006 08:02

TUP, spółka zajmująca się przejmowaniem przedsiębiorstw w celu wykorzystania nieruchomości do nich należących, chce pozyskać z giełdy dodatkowe pieniądze na rozwój działalności i rozbudowę grupy. W grę wchodzą kwoty od 30 do 80 mln zł. Wszystko zależy od liczby inwestycji, jakie firma będzie realizowała w najbliższym czasie. Nowe akcje spółki mogą trafić na rynek najwcześniej w styczniu 2007 roku.

Najpierw przetarg

Spółka czeka z podwyższeniem kapitału na rozstrzygnięcie przetargu na zakup nieruchomości w stolicy. TUP chce przejąć tereny po Warszawskiej Wytwórni Wódek Koneser. Syndyk masy upadłościowej producenta alkoholu czeka na oferty do końca sierpnia.

Wstępnie wartość terenów przy ul. Ząbkowskiej na warszawskiej Pradze oszacowano na 52 mln zł. - Jeśli nasza oferta wygra, to bez wątpienia będziemy potrzebowali sporo pieniędzy. Sam zakup działki pochłonie dużą sumę. Mamy częściowo zabezpieczone fundusze na tę inwestycję, ale to zbyt mało. Z kredytów bankowych wszystkiego nie uda nam się sfinansować - mówi Robert Moritz, prezes TUP. W wariancie pesymistycznym, kiedy to nie giełdowa spółka będzie zagospodarowywać tereny Konesera, jej potrzeby finansowe będą znacznie mniejsze. Wtedy firma będzie chciała pozyskać z giełdy około 30-40 mln zł. Procedura przetargowa na tereny przy Ząbkowskiej powinna się zakończyć po wakacjach. TUP chce na tych terenach wybudować budynki mieszkalne i usługowe.

Pieniądze z emisji mają wspomóc także inne przedsięwzięcia spółki, takie jak inwestycja w Poznaniu. Na terenach dawnych zakładów Modena ma powstać podobna zabudowa, jak ta planowana w Warszawie. Spółka czeka w tej chwili na akceptację swoich pomysłów przez władze Poznania. Decyzje w tej sprawie, podobnie jak i pozwolenia na budowę, będą jednak wydane najwcześniej latem 2007 r. Firma ma także inne plany. - Chcemy kupić spółkę deweloperską. Musimy też zainwestować w rozwój naszych firm zależnych: Euroconstruction i Rodę. Tej drugiej przydałby się nowy zakład, bo obecnie spółka ze Środy Wielkopolskiej działa w obiektach poklasztornych - informuje R. Moritz.

Reklama
Reklama

Kilka wariantów

Zarząd TUP nie precyzuje, komu będzie chciał sprzedać walory. - Rozważamy kilka opcji. Część oferty możemy skierować do inwestorów instytucjonalnych, część do obecnych akcjonariuszy, a część na rynek. Trudno dziś ocenić, ile akcji i komu zaoferujemy - tłumaczy Robert Moritz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama