Analitycy branży paliwowej są zgodni: Lotos i Orlen powinny w przyszłości współpracować ze spółkami Ryszarda Krauzego, które mają niebawem przejąć roponośne pola w Kazachstanie. Polskie koncerny mają na ten temat inne zdanie.
Flawiusz Pawluk, analityk DM BZ WBK, jest przekonany, że kooperacja grupy Krauzego z Lotosem i Orlenem jest wskazana i to nie na zasadzie dostawca-odbiorca, ale przy wspólnych projektach wydobywczych. O współpracy polskich firm mówi także Andrzej Pasławski, analityk z BDM PKO BP. - Orlen mógłby np. zyskać know-how, dowiedzieć się, z kim i jak rozmawiać, w zamian zaś pomóc w finansowaniu projektu.
Co na to płocki koncern? - Nie przewidujemy inwestycji w spółki Prokomu. W tamtym rejonie świata będziemy realizować własne projekty wydobywcze - mówi Dawid Piekarz, rzecznik spółki. Także Lotos w roli partnera w wydobyciu nie widzi firm Krauzego.
4 co najmniej tyle polskich firm chce zdobyć
dostęp do kazachskich pół naftowych. Na razie udało się jednej