Seria rekordowych przychodów i zysków przemysłu ciężkiego trwa czwarty kolejny kwartał. Branży przewodzi KGHM i Stalprodukt.
Obydwie spółki mają najwyższe w historii przychody i zyski. Publikację rekordowych wyników Stalprodukt poparł rekordowym kursem na giełdzie. KGHM, mimo że zysk netto przekroczył 3 mld zł, wciąż notowany jest poniżej majowego wierzchołka. Porównanie tempa wzrostu zysku i kursu akcji rodzi wątpliwości, czy osiągnięte wtedy 135 zł uda się przekroczyć - przez ostatni rok zysk netto wzrósł o 108 proc., notowania walorów 200 proc. W przypadku Stalproduktu dysproporcja jest mniejsza - zysk przypadający na akcję podniósł się przez rok o 290 proc., notowania wzrosły o 400 proc.
Poza liderami uwagę zwraca czwarty, kolejny przynajmniej dwucyfrowy wzrost zysku netto Impexmetalu i najwyższy w historii w pojedynczym kwartale zysk operacyjny i netto Hutmenu. Regularny wzrost przychodów w przypadku Hutmenu korzystnie wpłynął na zyski.
Spadkowy trend w zyskach przerwały Kęty, ale oznacza to powrót do stanu sprzed dwóch lat. Wątpliwości o trwałość poprawy mają inwestorzy - próba zakończenia trwającego ponad 2 lata trendu bocznego na wykresie kursu zakończyła się niepowodzeniem. Wyraźną rozbieżność między zachowaniem kursu i wynikami finansowymi można zaobserwować w przypadku Ferrum. Przez ostatni rok kurs wzrósł o 180 proc., choć w tym samym czasie zysk na akcję (mimo poprawy w ostatnim kwartale) spadł o połowę.
Zestawienie uwzględnia spółki: