"Chcielibyśmy przyciągać na nasz parkiet kilkanaście zagranicznych spółek rocznie. To dużo, zważywszy że w tym roku - jak dobrze pójdzie - będziemy mieli około 30 debiutów krajowych firm" - powiedział Sobolewski w wywiadzie dla czwartkowej "Rzeczpospolitej".
"Musimy do tego dążyć, gdyż dzięki temu będziemy przyciągać również międzynarodowych inwestorów. Kiedy powstanie ?masa krytyczna? zagranicznych firm, to będzie ona sama reklamować nasz parkiet jako rynek, na którym można efektywnie i skutecznie pozyskiwać kapitał. Dlaczego miałoby tak być, że firmy z naszego regionu są notowane na brytyjskim AIM, a nie ma ich w Warszawie?" - dodał.
W czwartek na GPW zadebiutowała szesnasta w tym roku spółka i pierwsza na naszym rynku spółka z Ukrainy - producent cukru Astarta.(ISB)
esc/