Bakal Center, czołowy detalista na rynku bakalii w Polsce, chce zwiększać eksport. Swoją ofertę zamierza skierować na rynek angielski. - Rynek w Wielkiej Brytanii jest ogromny. Roczne spożycie bakalii na jednego mieszkańca sięga nawet 5,5 kg (w Polsce jest to 0,5 kg - red.) - tłumaczy Arkadiusz Mikłasz, prezes Bakal Center. - Dodatkowo klienci preferują spożycie mocno przetworzonych produktów, takich jak różnego rodzaju orzechy i mieszanki, na których marże są wyższe - dodaje.
Aby móc zaistnieć w Anglii, Bakal Center musi najpierw uzyskać certyfikat jakości. - We wrześniu niemiecka firma przeprowadzi u nas audyt nadzorujący ISO. Chcemy go połączyć z certyfikowaniem się na brytyjski system jakości BRC - wyjaśnia prezes. Do tej pory uzyskanie go było niemożliwe ze względu na niedostateczną infrastrukturę magazynową. - Od lipca spółka dysponuje dodatkowymi magazynami. Liczymy więc, że przejdziemy audyt pozytywnie i uzyskamy certyfikat - mówi prezes. Czym firma zamierza rywalizować z tamtejszą konkurencją? - Przede wszystkim cenami. Mamy niższe koszty wytworzenia przy tych samych źródłach zaopatrzenia - wyjaśnia prezes. Obecnie spółka sprzedaje poza granice kraju ok. 12 proc. produktów. Eksportuje do Czech, Węgier, na Słowacjź i do Niemiec.
Prognozy
warunkiem emisji
Atlanta Poland (kontroluje obecnie 73,5 proc. udziałów w Bakal Center) wyemituje w przyszłym roku 144,6 tys. swoich akcji dla prezesa firmy zależnej Arkadiusza Mikłasza. Warunek: Bakal Center musi zrealizować tegoroczne prognozy