(w piątek Persson stwierdził, że jeżeli rury zostaną położone na dnie Bałtyku, to instalacja może stanowić zagrożenie ekologiczne dla tego akwenu
- przyp. red.).
- Oczywiście sugestie te należy traktować poważnie, jednak ostrzegam przed histerią - mówi prezydent landu, na terenie którego nitka gazociągu
ma mieć swój koniec. Szkody dla środowiska
naturalnego, będące pochodną tego typu podmorskich inwestycji, nie są mu znane. Projekt położenia rur na dnie Bałtyku Ringstroff określa jako
"wysokiej wagi" źródło zaopatrzenia Europy