Reklama

Plast-Box planuje emisję i zyski

Spółka chce poprosić inwestorów o pieniądze na inwestycje. Obiecuje poprawę wydajności, obniżenie kosztów i lepsze wyniki

Publikacja: 23.08.2006 07:35

O ponad 44 proc., do 10,75 mln zł może wzrosnąć kapitał zakładowy Plast-Boksu, spółki, która zajmuje się produkcją opakowań z tworzyw sztucznych. Stanie się tak jeżeli dojdzie do skutku proponowana przez zarząd emisja akcji. Zgodnie z założeniami, jeszcze przed końcem roku inwestorom, zarówno instytucjonalnym jak i prywatnym zostałoby zaoferowane do 660 tys. nowych papierów serii E z wyłączeniem prawa poboru.

Zarząd proponuje i decyduje

Plany emisji musi jeszcze zatwierdzić zwołane na 20 września NWZA. Nie powinno być z tym problemu, biorąc pod uwagę to, że trzej członkowie zarządu spółki mają w sumie ponad 68 proc. głosów na walnym Plast-Boksu. Waldemar Pawlak, prezes i jednocześnie największy akcjonariusz słupskiej firmy zapowiada, że kierownictwo weźmie udział w ofercie. - Zamierzamy objąć około 50 tys. akcji - mówi Pawlak w rozmowie z "Parkietem". Zaznacza, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o cenie, po jakie spółka zaoferuje walory. - Będziemy się poruszać w granicach ceny rynkowej - zastrzega. - Założenia mamy takie, że Plast-Box pozyska z rynku 8 mln zł - zapowiada. Oznacza to, że przy sprzedaży maksymalnej liczby nowych walorów cena emisyjna może wynosić około 12 zł. We wtorek na zamknięciu notowań papiery spółki wyceniano na 14,3 zł, po wzroście o 2,1 proc.

Pieniądze na inwestycje

Pieniądze pozyskane ze sprzedaży akcji mają być przeznaczone na nowe inwestycje i wdrożenie technologii form wielokrotnych. - Dzięki temu znacznie wzrosną nasze moce produkcyjne. Wyraźnie poprawi się też rentowność produkcji - zapowiada prezes Pawlak. Z wpływów z emisji ma być sfinansowana także pełna automatyzacja produkcji. - Dysponujemy listami intencyjnymi od nowych kontrahentów na zakup 50 proc. produkcji z nowych linii - zapewnia prezes. Dodaje, że inwestycje miałyby być przeprowadzone jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego, tak aby Plast-Box był gotowy na rozpoczynający się z końcem lutego sezon.

Reklama
Reklama

Odzyskać zaufanie

Jak mówi prezes Waldemar Pawlak, po nie najlepszych wynikach za ubiegły rok spółka stara się odzyskać zaufanie inwestorów. - Chcemy udowodnić, że dotrzymujemy słowa i przynosimy zyski - mówi prezes. W ubiegłym roku spółka miała 1,8 mln zł zysku netto, który wynikał jednak z wydarzeń jednorazowych. Bez nich firma zanotowałaby ok. 5 mln straty. Teraz dzięki dokonanym już inwestycjom, dobrej koniunkturze w budownictwie oraz stale rosnącym zamówieniom z branży spożywczej, Plast-Box poprawia wyniki. Pomaga mu w tym również ukraińska spółka córka, która rozpoczęła działalność operacyjną z początkiem 2006 r.

Zawyżone wyniki

Ubiegłoroczny wynik był znacznie zawyżony przez

wydarzenia jednorazowe,

co przyznała sama spółka. Dzięki przeszacowaniu

Reklama
Reklama

wartości nieruchomości nadmorskich zarówno w po I półroczu, jak i za cały 2005 r. Plast-Box wykazał zysk netto. Po odjęciu efektów tych

operacji firma poniosłaby za pierwsze sześć miesięcy 2005 r. ponad 2 mln zł straty, a za cały rok ok. 5 mln zł straty. W reakcji na słabe

wyniki kurs walorów spółki spadł z 25 zł do ok. 10 zł w grudniu 2005 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama