Reklama

Zagranica straciła prym na GPW

Tegoroczna wartość obrotów akcjami jest już rekordowa. Lada dzień przekroczy 200 mld złotych. W większym stopniu jest to zasługą krajowych inwestorów indywidualnych niż zagranicznych

Publikacja: 24.08.2006 08:16

Dziś GPW opublikuje dane o udziale poszczególnych grup inwestorów w obrotach w pierwszym półroczu. W przypadku rynku akcji podobne dane, tyle że za poprzednie trzy półrocza, pokazywały, że transakcje o największej wartości na krajowym parkiecie realizowali inwestorzy zagraniczni. Teraz będzie inaczej.

Atak inwestorów

indywidualnych

Z danych dotyczących aktywności poszczególnych domów maklerskich na Giełdzie Papierów Wartościowych w pierwszym półroczu można wnioskować, że w pierwszych sześciu miesiącach tego roku istotnie swój udział w obrotach zwiększyli inwestorzy indywidualni (do znacznie powyżej 30 proc.). Brokerzy obsługujący głównie ich (np. Beskidzki Dom Maklerski, Biuro Maklerskie BISE, DM AmerBrokers, DM Penetrator czy DM IDMSA) odnotowali bowiem ponadstuprocentowy wzrost obrotów w porównaniu z pierwszym czy drugim półroczem 2005 r.

Wzrost udziału inwestorów indywidualnych odbył się kosztem inwestorów zagranicznych. Sądząc po obrotach takich domów maklerskich jak DB Securities, Erste Securities, Dom Maklerski Banku Handlowego czy CA IB Securities, gracze zagraniczni nie utrzymają około 40 proc. udziału w obrotach i stracą pod tym względem prym na GPW.

Reklama
Reklama

Detal czy instytucje?

Gwałtowny wzrost aktywności inwestorów indywidualnych w pierwszym półroczu sprzyjał objęciu pozycji lidera przez tę grupę, choć nie znając rzeczywistych danych nie można tego jeszcze przesądzać. Silni cały czas powinni być bowiem krajowi inwestorzy instytucjonalni, a wśród nich szczególnie fundusze inwestycyjne. W pierwszym półroczu odnotowały one prawie 20-proc. wzrost aktywów (ich wartość wynosiła na koniec czerwca 121 mld zł). Oszacowanie jak to się przełożyło na wzrost obrotów realizowanych przez tę grupę inwestorów na GPW, nie jest już jednak tak łatwe, jak w przypadku inwestorów zagranicznych i krajowych indywidualnych. Domy maklerskie, za pośrednictwem których działają krajowe instytucje, obsługują także dużą grupę graczy detalicznych i zagranicznych. Maklerzy z tych domów twierdzą w rozmowie z "Parkietem", że instytucje były bardzo aktywne na GPW w pierwszym półroczu, ale nie ustępowali im w tym inwestorzy indywidualni.

Na wysokich obrotach realizowanych przez graczy instytucjonalnych korzystają głównie domy maklerskie z tej samej grupy kapitałowej co dane TFI czy OFE. Przez powiązanych ze sobą brokerów zarządzający realizują od około 30 do 50 proc. obrotów. Pozostałą część transakcji rozpraszają na kilka do kilkunastu domów maklerskich. Dla przykładu: ING Investment Management współpracuje z 13 brokerami, a PZU Asset Management (nie ma domu maklerskiego w grupie kapitałowej) korzystał z usług 11 firm.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama