Reklama

Polska Grupa Spirytusowa nie powstanie w tym roku

Publikacja: 25.08.2006 08:09

Na jakim etapie są w tej chwili prace nad stworzeniem Polskiej Grupy Spirytusowej?

Trzon grupy będą stanowić Polmosy z Bielska-Białej, Józefowa, Konina i Torunia. Z tym, że najlepiej na rynku radzą sobie w tej chwili dwie pierwsze firmy. Najgorzej sytuacja wygląda w Koninie.

Wciąż walczymy, by do grupy dołączył warszawski Koneser. Firma jest jednak w bardzo złej kondycji finansowej. Czekamy wciąż na dokładne analizy z tego przedsiębiorstwa, wtedy zadecydujemy, co z nią zrobić. Nieco inaczej wygląda sprawa Polmosu Szczecin. Rozważano kiedyś co prawda włączenie go do grupy, ale tak do końca nigdy nie był on brany pod uwagę jako członek PGS. W tej chwili nie wiadomo, czy tę firmę da się w ogóle uratować (w sądzie jest już wniosek o jej upadłość, dług spółki sięga kilkudziesięciu mln zł - red.). Na pewno trzeba uratować starkę - markę wódki produkowaną w Szczecinie. Wiele zaniechań doprowadziło przez ostatnie lata do upadku tej marki. To po prostu efekt złego zarządzania spółką. Najlepszy dowód, że odwołany w poniedziałek prezes Polmosu Szczecin, Zbigniew Bacław, nie dostał absolutorium za zeszłoroczną działalność. Rozważamy pomysł, by starkę wyłączyć ze Szczecina i włączyć do PGS. Grupa, podmiot silniejszy kapitałowo, miałaby większe możliwości wypromowania tej marki. W Szczecinie zostałaby właściwie tylko produkcja.

Czy może się zdarzyć, że zamiast komercjalizacji Konesera, będziemy mieli spółkę w upadłości?

Nie mogę tego wykluczyć. Chcemy go jednak ratować. Ale nie przez konsolidację z PGS. Najpierw restrukturyzacja, potem ewentualnie dokooptowanie do grupy.

Reklama
Reklama

Były plany, by PGS została utworzona jeszcze w tym roku. Na ile są one realne?

Nie, w tym roku na pewno nie skończy się konsolidacja. Sama koncepcja utworzenia PGS zostanie przedstawiona rządowi dopiero w październiku. Oprócz konieczności restrukturyzacji Polmosów są pewne urzędowe procedury, których przyspieszyć się nie da. Poza tym PGS to pierwszy etap tworzenia dużego koncernu rolno-spożywczego. Teraz na etapie restrukturyzacji jest Krajowa Spółka Cukrowa. Pierwotnie składała się ona z ponad dwudziestu cukrowni. Docelowo ma ich pozostać 8-9. Chcemy zrestrukturyzować do końca KSC i włączyć do niej nowo utworzoną PGS. Mielibyśmy wtedy silny koncern, produkujący cukier, wyroby spirytusowe i, w przyszłości, biopaliwa.

Czy spółki wyłączone z KSC będą przeznaczone do likwidacji?

Niekoniecznie. Obecnie wyłączanych z KSC jest pięć spółek. W przypadku dwóch z nich są już prowadzone rozmowy z inwestorami. Rozmowy nie są jeszcze sfinalizowane, więc nie mogę powiedzieć, o które z cukrowni chodzi.

Ile czasu potrwa utworzenie koncernu z PGS i KSC?

Myślę, że ok. dwóch lat. Oczywiście jeśli będzie odpowiednia wola polityczna i nic nie zaburzy tempa prac nad konsolidacją.

Reklama
Reklama

Ile warta będzie nowa spółka?

Niektóre szacunki wskazują, że ok. 1,8-2 mld zł.

Jeśli plany dotyczą połączenia KSC i PGS, to możemy chyba zapomnieć o debiucie giełdowym samej PGS?

Moim zdaniem, lepszym rozwiązaniem byłoby najpierw połączenie Polmosów i cukrowni, a dopiero potem debiut giełdowy całej grupy. Nie wykluczam jednak debiutu samej PGS. Przyniosłoby to Polmosom dodatkowy kapitał z rynku, więc sensu oferty publicznej PGS kwestionować nie można.

Gdyby PGS miała samodzielnie debiutować na giełdzie, to możemy się spodziewać oferty publicznej w przyszłym roku?

Nie mówię, że to niemożliwe. Byłby to jednak bardzo trudny i bardzo ambitny plan.

Reklama
Reklama

Czy jest możliwe tworzenie PGS w dwóch etapach - najpierw powstanie grupa, złożona z czterech zakładów (Bielsko-Biała, Józefów, Konin, Toruń), a kolejne, np. Koneser, Polmos Łódź, Polmos Sieradz, ewentualnie po restrukturyzacji do niej dołączą?

Jeśli tylko będzie sens ekonomiczny takiego modelu, jeśli pozostałe firmy uda się doprowadzić do dobrej kondycji finansowej, to myślę, że tak.Czy konsolidacja nie będzie więc promocją słabszych Polmosów dzięki silniejszym?

Chcemy tego uniknąć, dlatego staramy się najpierw restrukturyzować to, co można w słabszych zakładach. W mojej opinii dobrze byłoby, gdyby grupa liczyła jak najwięcej firm. Jestem jednak realistą, im więcej będzie podmiotów gorszych w grupie, tym gorzej dla całej grupy.

Co w takim razie wniosą słabsze spółki do całej grupy?

Na przykład Konin dysponuje świetnym laboratorium, które może być zapleczem spółki, jeśli chodzi o badania i rozwój. Z drugiej strony, nie musi ono pozostać w Koninie, można je przenieść tam, gdzie będzie produkcja, np. do Józefowa.

Reklama
Reklama

Jeśli Łodzi i Sieradzowi nie uda się dołączyć do PGS, to zostaną zlikwidowane?

Sieradz zaczyna sobie całkiem nieźle radzić, głównie na lokalnym rynku. Myślimy nad sprywatyzowaniem Łodzi i Sieradza osobno. Jednak nie przez giełdę, ale przez sprzedaż majątku prywatnym inwestorom.

A dlaczego nie można PGS lub nawet całej grupy, łącznie z KSC, sprzedać prywatnemu inwestorowi?

Na giełdę na pewno trafi pakiet mniejszościowy, precyzyjnie trudno w tej chwili powiedzieć. Skarb Państwa powinien zachować większość. Byłaby to grupa bardzo perspektywiczna. Dobrze byłoby, gdyby państwo zadbało o jej rozwój.

Prywatny właściciel nie potrafiłby zadbać?

Reklama
Reklama

Mamy różne doświadczenia z prywatnymi inwestorami...

A czy rdzeń PGS, cztery Polmosy, dałyby sobie radę osobno?

Z pewnością nie. Nie przeskoczyłyby zagranicznej konkurencji. Jeśli chodzi o rynek spirytusowy, to drogą do sukcesu jest teraz eksport. Dlatego trzeba stworzyć silną kapitałowo grupę, która na zagranicznych rynkach da sobie radę.

O ile większa będzie wartość czterech spółek w PGS, niż każdej z konsolidowanych osobno?

Myślę, że wartość może się zwiększyć o 200-300 proc. Oceniam, że po konsolidacji czterech spółek, PGS będzie warta ok. 600-800 mln zł.

Reklama
Reklama

Czy model będzie taki, że wokół najsilniejszego podmiotu powstanie kilka spółek zależnych, czy powstanie po prostu jedna grupa?

Tego jeszcze nie wiemy. Niezależnie od tego, która koncepcja zwycięży, będziemy chcieli stworzyć w firmie jednolity system zarządzania.

Skonsolidowana grupa ma szanse konkurować na rynkach zagranicznych?

Tak, jestem o tym przekonany.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama