Reklama

Wybicie z konsolidacji

Publikacja: 26.08.2006 08:52

Niemal cały tydzień był po prostu fatalny. Niska zmienność cen i mizerny obrót wskazywały, że więksi gracze wycofali się z handlu, utrzymując posiadane pozycje. Dopiero ostatnia sesja wprowadziła pewne zamieszanie. Już w czwartek dało się zauważyć pewien ruch cen, ale zamknięcie notowań dokonało się w zakresie wcześniejszej konsolidacji, więc żadnych wniosków wyciągać nie było można. Wczoraj wyszliśmy już poza obszar trendu bocznego.

Wybicie nastąpiło jeszcze przed południem. Później została wykreślona konsolidacja, która pierwotnie miała być korektą porannego spadku. Taka płaska korekta zwykle każe się spodziewać kontynuacji ruchu. Sprawą otwartą było, czy będzie on miał miejsce jeszcze na tej samej sesji, czy już w nowym tygodniu. Okazało się, że poranny ruch był na tyle ważny, że ożywił inwestorów. W efekcie w ostatniej godzinie notowań mieliśmy kolejny spadek cen.

Baza jest lekko ujemna, co mogłoby sugerować, że na rynku zapanował pesymizm. Czy zatem w przyszłym tygodniu czeka nas jakieś odbicie? Czy spadek ma jeszcze szansę na pogłębienie? Można przypuszczać, że ma. Konsolidacja była na tyle długa, że nie wydaje się, by jedna sesja przeceny miała załatwić sprawę wybicia. Trzeba też pamiętać, że wczorajsza przecena może być uznana za kontynuację ruchu wynikającego z wybicia poza obszar formacji klina zwyżkującego. To właśnie ta formacja i dwie przełamane linie trendu wzrostowego sprawiają,

że sam spadek cen nie jest zaskoczeniem. Ostatnio posiadacze krótkich mieli niewielką przewagę. Wczoraj ta przewaga

się ujawniła z dużą mocą. Trzeba zwrócić uwagę, że przecenie towarzyszył wzrost wartości obrotu. W wartościach bezwzględnych nie jest on może

Reklama
Reklama

aż tak duży, ale w porównaniu z poprzednimi dniami tego tygodnia zdecydowanie się wyróżnia. Wczorajszy spadek wprowadza także inną, dodatkową informację. Wybicie z konsolidacji sprawiło, że obecnie jej okolice można uznać za najbliższy poziom oporu. Jego pokonanie byłoby dość dobrym sygnałem kupna. Warto o tym pamiętać, gdyby się okazało, że popyt jednak będzie chciał przeprowadzić jakąś kontrakcję. Ruch powrotny jest oczywiście możliwy, ale dopiero wyjście nad 3000 pkt byłoby negacją sygnału wybicia z konsolidacji, choć nadal aktualne byłyby

sygnały przełamania linii trendu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama