Większa chęć do sprzedaży rano mogła mieć związek z osłabieniem dolara i nadziejami, że inwestorzy zagraniczni z Londynu mogą przyłączyć się do sprzedaży po nieobecności w dniu wczorajszym.
Inwestorzy najwyraźniej powstrzymali się od sprzedawania w nadziei na kontynuację spadków w kierunku 3,92 gdy kupujący pojawili się już przy 3,9330.
Istnieje ryzyko, że mimo utrzymania stóp na nie zmienionym poziomie Rada wyda w środę nieco bardziej jastrzębi komunikat niż rynek obecnie wycenia.
Wiadomo, że stopy procentowe będą podnoszone, więc Rada powinna w pewnym momencie przynajmniej werbalnie zacząć rynek na ten moment przygotowywać, by ograniczyć zmienność w momencie faktycznej podwyżki.
Możliwe, że jest jeszcze na to za wcześnie, gdyż do końca 2006 roku stopy powinny pozostać na nie zmienionym poziomie, jednak ryzyko zawsze istnieje.