Leszek Balcerowicz nie stawi się 14 września przed komisją śledczą ds. banków - informuje Kamil Smoląg z biura prasowego NBP. Jak wyjaśnia, 13 i 14 września szef NBP będzie reprezentował Polskę na posiedzeniu rady głównej Europejskiego Banku Centralnego. Zwraca za to uwagę na kontrowersje związane z wezwaniem. - W żadnych przepisach nie ma mowy o tym, aby prezes miał się tłumaczyć ze swoich decyzji przed komisją śledczą. Sytuacja, w której prezes banku centralnego musi to robić, może doprowadzić do pozbawienia stabilności polskiej waluty - ostrzega K. Smoląg. Uchyla się od odpowiedzi na pytanie, czy Balcerowicz zechce stawić się przed komisją w innym terminie. Jak zapowiada Artur Zawisza, przewodniczący komisji, szef NBP dostanie kolejne wezwanie na inny dzień. - Prezes powinien się zdecydować, czy nie przyjdzie z powodu wyjazdu, czy też w ogóle nie zamierza się stawić i tylko żongluje terminami. Jeśli tak, niech jasno to powie - komentuje. Pierwotnie komisja miała przesłuchiwać Balcerowicza, jego żonę i inne osoby związane z fundacją CASE 31 sierpnia. Wezwani zwrócili się jednak o zmianę tej daty, argumentując to brakiem wcześniejszego uzgodnienia terminu.
W trakcie wczorajszego posiedzenia komisji posłowie rozszerzyli listę spraw, które mają być przedmiotem obrad. Na wniosek Andrzeja Dery z PiS, komisja zajmie się działalnością i sprzedażą Banku Turystyki oraz Powszechnego Banku Handlowego GECO. Posłowie zbadają także przyczyny upadłości Wschodniego Banku Cukrownictwa oraz likwidacji Banku Spółdzielczego Rzemiosła Polskiego. Propozycję tę zgłosił A. Zawisza. W głosowaniu przepadł natomiast wniosek Aleksandra Grada (PO), aby przedmiotem dociekań była również sprawa wydania licencji bankowej dla Kasy Krajowej SKOK. Propozycja ta wzbudziła na posiedzeniu duże kontrowersje. Tomasz Szczypiński (PO) zwrócił się o wyłączenie z głosowania w tej kwestii posłów PiS Artura Zawiszy i Jacka Kościelniaka, uzasadniając, że są oni związani ze SKOK-ami (J. Kościelniak pracował w Kasie Krajowej SKOK). Wniosek został jednak odrzucony. Nie uzyskała też poparcia propozycja Małgorzaty Ostrowskiej z SLD o zajęcie się sprawą upadłości banków spółdzielczych i komercyjnych.
Wczoraj komisja ustaliła także listę świadków, którzy mają przed nią zeznawać. Znalazło się na niej kilkadziesiąt nazwisk. Posłowie zamierzają przesłuchać m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego, Jerzego Buzka, Hannę Gronkiewicz-Waltz i Markę Belkę. Jak jednak ustalili członkowie komisji, osoby startujące w wyborach samorządowych będą przesłuchiwani w późniejszym terminie.
Wcześniej odrzucona została propozycja Marka Sawickiego z PSL, aby przełożyć prace do czasu ogłoszenia werdyktu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z konstytucją uchwały o powołaniu komisji. Zaskarżyli ją do trybunału posłowie PO, uznając, że zakres prac jest zbyt szeroki. Złożenie wniosku o odwołanie Artura Zawiszy z funkcji przewodniczącego komisji śledczej ds. banków zapowiada z kolei T. Szczypiński. - Przewodniczący jest jednocześnie osobą lobbującą za interesami SKOK-ów, może więc zaistnieć konflikt interesów - uzasadnia.