Najbliższe nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Polic, które zaplanowano na 24 września, ma m.in. podjąć decyzje dotyczące - jak to określono w komunikacie spółki - zbycia aktywów trwałych. Do czasu ogłoszenia projektów uchwał, co ma nastąpić w najbliższych dniach, zachodniopomorska firma nie chce zdradzać żadnych szczegółów. Jej rzecznik prasowy Piotr Wachowicz wyjaśnił jednak w rozmowie z "Parkietem", że ten punkt dotyczy obrotu prawami do emisji dwutlenku węgla.
Sprawy te reguluje w Polsce ustawa o handlu uprawnieniami do emisji do atmosfery gazów cieplarnianych i innych substancji (z grudnia 2004 roku). Zgodnie z nią, zakłady otrzymały na lata 2005-2007 odpowiednie uprawnienia, jakie przyznawane są wszystkim podmiotom wykorzystującym instalacje energetyczne. W przypadku zachodniopomorskiej firmy chodzi o prawa do wypuszczania co roku do atmosfery 733,1 tys. ton dwutlenku węgla (wartość średnioroczna na wspomniany okres).
Wysokość tych limitów stawia Police na piątym miejscu wśród wszystkich spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, którym przyznano te prawa. Większe uprawnienia otrzymały tylko Orlen (średnioroczny limit na lata 2005-2007 to ponad 6,37 mln ton dwutlenku węgla), Grupa Lotos (1,89 mln ton), wrocławska Kogeneracja (1,66 mln ton) oraz Zakłady Azotowe Puławy (1,34 mln ton).
Efekty restrukturyzacji
Zakłady Chemiczne Police przeprowadziły ostatnio wiele działań restrukturyzacyjnych, które zaowocowały ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych. Jak spółka poinformowała w ostatnim raporcie kwartalnym, m.in. dzięki nim udało się wypracować pewną nadwyżkę praw do produkowania dwutlenku węgla. W 2005 roku sięgnęła ona 115,6 tys. ton.