Sierpień był trzynastym kolejnym miesiącem wzrostu sprzedaży w USA aut produkowanych przez czołowe firmy azjatyckie. Toyota, druga w światowym rankingu, zwiększyła sprzedaż o 17 proc. i w minionym miesiącu na tamtejszym rynku znalazła nabywców na 240, 17 tys. samochodów osobowych i ciężarówek. Południowokoreański Hyundai poprawił się o 6 proc. Sprzedaż Hondy zmniejszyła się o 3,2 proc., bo firma nie była w stanie dostarczyć na ten rynek odpowiedniej liczby pojazdów honda civic. Nissan, drugi na japońskim rynku, w USA miał gorszą sprzedaż o 2,7 proc.
Spośród koncernów amerykańskich w sierpniu najlepiej radził sobie General Motors, który zwiększył sprzedaż o 3,8 proc. Duże straty (-12 proc.) poniósł w sierpniu Ford, a liczba aut sprzedanych przez DaimlerChryslera zmniejszyła się o 4,2 proc.
W Stanach Zjednoczonych łącznie kupiono 1,49 miliona pojazdów, 0,2 proc. więcej niż rok wcześniej. O 3,1 proc. zwiększyła się liczba sprzedanych samochodów osobowych, natomiast nastąpił spadek sprzedaży lekkich ciężarówek.
Utrzymujący się popyt na auta energooszczędne sprawił, że firmy z Azji kontrolują już 41,1 proc. rynku USA, który jest największy na świecie. W sierpniu ich udział zwiększył się o 2,1 punktu procentowego.
Pozycja Toyoty, która chce zdystansować GM pod względem liczby sprzedawanych pojazdów w USA, będzie coraz mocniejsza. Tak uważa m.in. Wes Brown, analityk branży motoryzacyjnej w firmie Iceology. Rosnącym powodzeniem wśród samochodów Toyoty cieszą się corolle i priusy. Sprzedaż tych ostatnich maszyn, o napędzie benzynowo-elektrycznym, w sierpniu wzrosła o 14 proc. Udział Toyoty w rynku amerykańskim w minionym miesiącu zwiększył się o 2,3 proc., do 16,1 proc. Był to rekordowy sierpień japońskiego koncernu w USA, ale Toyota nie obroniła drugiej pozycji. Ford mimo spadku sprzedaży aut ponownie został wiceliderem. Japończycy jednak nie przestają zadziwiać fachowców. - Niewiarygodne jest to, że wciąż się poprawiają i biją miesięczne rekordy - powiedziała Rebecca Lindland, analityk z Global Insight.