Doradca rynku kapitałowego z Poznania prawdopodobnie jeszcze w tym roku przeprowadzi kolejną ofertę publiczną akcji. Przypomnijmy, że pierwsza miała miejsce w lipcu przy okazji debiutu spółki na GPW. Decyzja o drugiej może zapaść jeszcze we wrześniu lub w pierwszej połowie października. Nowa emisja ma się odbyć na bardzo atrakcyjnych warunkach dla dotychczasowych akcjonariuszy. Jakich? Właściciel każdego waloru IC otrzymałby prawo poboru, które dałoby mu możliwość zakupu akcji nowej emisji po cenie nominalnej. Oznacza to, że akcjonariusze wielkopolskiej spółki będą mogli kupić nowe walory po 1 zł, podczas gdy na zamknięciu wczorajszej sesji giełdowej akcja IC kosztowała ponad dziewięć razy więcej. - To nagroda dla akcjonariuszy za zaufanie, jakim nas obdarzyli - mówi Paweł Śliwiński, wiceprezes Inwest Consulting, pamiętając pewnie o tym, że w dniu debiutu kurs spółki wzrósł w porównaniu z ceną emisyjną o ponad 480 proc., do 21,8 zł.

Poznański doradca zapowiadał już wprawdzie przeprowadzenie nowej emisji, jednak dopiero w drugiej połowie przyszłego roku. Nie podawał także jej szczegółów. Dlaczego przyspieszył realizację planów? - Prawdopodobnie we wrześniu podpiszemy umowy z kolejnymi firmami na doradztwo przy wejściu na giełdę. Chcemy zainwestować w te spółki do3,5 mln zł, kupując ich akcje po cenie nominalnej - mówi Jacek Mrowicki, prezes Inwest Consulting. - A to oznacza, że wykorzystamy już pieniądze pozyskane z oferty pierwotnej (3,5 mln zł - red.) - dodaje Paweł Śliwiński. Według zarządu, Inwest Consulting może uczestniczyć w wielu projektach generujących bardzo wysokie stopy zwrotu. I właśnie na nie poznański doradca chce pozyskać w tym roku od inwestorów 3,5 mln zł oraz kolejne 3,5-7 mln zł w przyszłym roku.

Kapitał IC dzieli się obecnie na 3,5 mln akcji. Nowa emisja podwoi ich liczbę. Przypomnijmy, że 1,5 mln istniejących papierów znajduje się jednak poza giełdą. Są to akcje imienne uprzywilejowane (jeden walor daje prawo do trzech głosów na WZA). Należą do Jacka Mrowickiego i Pawła Śliwińskiego, którzy mają także po 300 tys. akcji zwykłych. Jeśli prezesi skorzystają ze wszystkich praw poboru w przypadku nowej emisji akcji, mieliby po podwyższeniu kapitału 72 proc. głosów na WZA (teraz 78,5 proc.).