Pekaes przeniósł w ramach restrukturyzacji przedsiębiorstwa majątek trwały do swojej spółki zależnej Pekaes Multi-Spedytor (PMS). Chodzi o wyeliminowanie kosztownych i niepotrzebnych operacji: dzierżawy czy wynajmu majątku, który jest własnością Pekaesu, a na co dzień jest wykorzystywany do bieżącej działalności przez firmę zależną.
Szefowie i właściciele Pekaesu już od kilku miesięcy zapowiadali, że PMS obejmie cały majątek trwały firmy. Nie tylko samochody czy inne środki transportu, ale i nieruchomości należące do spółki matki oraz maszyny i urządzenia techniczne. W czerwcu szefowie giełdowej spółki wstępnie policzyli wartość majątku, który miał zostać przeniesiony po wakacjach. Z danych opublikowanych przez firmę wynikało, że PMS dostanie aktywa warte 192,7 mln zł. Najwyżej wycenione z majątku spółki zostały budynki i środki transportu. Jak się okazało, nie była to aktualna wartość tych aktywów.
W ostatni piątek nadzwyczajne walne zgromadzenie wspólników PMS podjęło decyzję o podniesieniu kapitału zakładowego spółki o 353,4 mln zł poprzez wniesienie do niej zorganizowanej części przedsiębiorstwa Pekaes. Ponad 7 mln nowych udziałów objęła spółka giełdowa. W porównaniu z planami z czerwca, wartość majątku Pekaesu przenoszonego do PMS wzrosła o ponad 160 mln zł. - To sporo, ale na tyle w tej chwili wyceniamy nasz majątek - mówi Grzegorz Kowalik, dyrektor ds. finansowych Pekaesu. Zgodnie z aktualnymi wycenami, budynki należące do spółki są warte 124,5 mln zł, a nie 87 mln zł. Grunty Pekaesu wyceniono na 59,8 mln zł, a nie na 7,9 mln zł. O ponad 15 mln zł wzrosła także wartość środków transportu, jakie przejął PMS. - Zmiany są dość duże, ale dotyczą tylko składników, których wartość rynkowa zmieniła się w ciągu ostatnich miesięcy - dodaje G. Kowalik. PMS przejął od spółki matki także prawie 41,3 mln zł należności związanych z majątkiem, 2,9 mln zł zobowiązań majątkowych i 10,8 tys. zł rezerwy na poczet zobowiązań.
Informacje o wzroście wartości aktywów spółki nie zrobiły wrażenia na inwestorach. Po wzroście na początku wczorajszej sesji, kiedy za akcje Pekasu płacono prawie 16 zł (o 2,5 proc. więcej niż w piątek), na koniec dnia kurs spadł do 15,59 zł (0,1 proc.).