- Mamy już zebrane oferty firm audytorskich, które chcą zająć siź wyceną naszej firmy i Simple sp. z o.o. na potrzeby planowanego połączenia - powiedział Rafał Tumiłowicz, prezes Simple (do czerwca kierował Simple sp. z o. o.). Firmy ściśle współpracują operacyjnie. Spółka z Dąbrowy Górniczej zajmuje siź sprzedażą i wdrażaniem systemów do zarządzania przedsiźbiorstwem produkowanych przez giełdowego imiennika. Zdaniem prezesa, biegły rewident powinien zostać wybrany do końca miesiąca. W tym czasie informatyczna firma bździe chciała uzyskać dofinansowanie z pieniźdzy Phare, żeby pokryć koszty badania.
Wycena audytora bździe podstawą do wyznaczenia parytetu wymiany akcji. Właściciele Simple sp. z o.o. (głównymi są trzy osoby fizyczne, w tym R.Tumiłowicz - razem mają 60 proc. udziałów) dostaną nowe papiery giełdowej firmy. Będą kontrolować ok. 40-50 proc. podwyższonego kapitału. Harmonogram zakłada, że fuzja powinna zostać dokończona do końca roku. Prezes przyznał jednak, że możliwy jest lekki - kwartalny - poślizg .
R. Tumiłowicz prowadzi restrukturyzacjź Simple. - Zdecydowanie wzmocniliśmy dział sprzedaży w warszawskiej centrali oraz w oddziale w Poznaniu - mówił. Przyznał jednak, że efekty zmian będą widoczne w rezultatach finansowych spółki najwcześniej od IV kwartału. - III kwartał oceniam neutralnie. Sprzedaż powinna być zbliżona do zeszłorocznej - oznajmił. W III kw. 2005 r. przychody Simple wyniosły 2,3 mln zł.
Podobnie neutralnie ocenił wynik netto. Przed rokiem strata w tej pozycji sięgała prawie 0,5 mln zł. - W ciężar danych za ten kwartał będziemy musieli zaksięgować koszty odpraw dla poprzedniego zarządu - tłumaczył. Jego zdaniem, ostateczny rezultat powinien oscylować wokół zera.
Simple nie publikowało prognoz na 2006 r. Z wcześniejszych wypowiedzi R. Tumiłowicza wynika, że firma chciałaby zwiźkszyć o 20 proc. sprzedaż (w porównaniu z 2005 r., kiedy wyniosła 12 mln zł) i poprawić zysk netto (180 tys. zł rok temu). Simple sp. o.o. miało w ub.r. 8 mln zł wpływów i zarobiło netto 1 mln zł. Plan na 2006 r. zakładał rozwój w 10--proc. tempie.