20 września akcjonariusze Plast-Boksu, spółki, która zajmuje się produkcją opakowań z tworzyw sztucznych, będą głosować w sprawie emisji akcji. Jak dowiedział się "Parkiet", zarząd chce, aby zdecydowana większość nowych walorów trafiła do instytucji. - Planujemy, że inwestorom indywidualnym zostanie zaproponowane około 60 tys. akcji z ogólnej puli 660 tys. walorów. Większość pozostałych papierów zaoferujemy inwestorom instytucjonalnym - mówi Waldemar Pawlak, prezes i jednocześnie największy akcjonariusz słupskiej firmy. Jednocześnie podtrzymuje zapowiedź, że razem z dwoma innymi członkami zarządu: Waldemarem Pawlakiem i Franciszkiem Preisem wezmą udział w ofercie. - Zamierzamy objąć do 50 tys. akcji - zapowiada. Pawlak i dwaj inni członkowie zarządu, posiadając podobnej wielkości pakiety walorów, mają w sumie ponad 68 proc. głosów na zgromadzeniu Plast-Boksu. Można przypuszczać, że propozycje zarządu zyskają aprobatę NWZA.
Dzięki planowanej emisji akcji serii E z wyłączeniem prawa poboru, kapitał zakładowy Plast-Boksu wzrośnie o ponad 44 proc., do 10,75 mln zł. Zakładając, że operacja dojdzie do skutku i wszystkie akcje zostaną objęte, udział trzech głównych akcjonariuszy w kapitale spółki spadnie do nieco ponad 52 proc. Inwestorzy instytucjonalni powinni zyskać co najmniej 19,5-procentowy udział w spółce. - Przeprowadziliśmy już kilka rozmów z potencjalnymi inwestorami. Oczekujemy ich odpowiedzi w ciągu najbliższych kilku dni - mówi W. Pawlak. - Ze wstępnych informacji wynika, że wśród chętnych do zakupu akcji jest kilku inwestorów, którzy już teraz mają papiery naszej spółki i chcieliby zwiększyć zaangażowanie - dodaje. Jak dotąd, poza członkami zarządu żaden akcjonariusz Plast-Boksu nie przekroczył progu 5 proc. udziału w kapitale zakładowym spółki.
Zdaniem Pawlaka, z punktu widzenia firmy najkorzystniejszymi inwestorami byłyby fundusze inwestycyjne. - Te instytucje inwestują długoterminowo, co zapewnia stabilność spółce - podkreśla. Prezes nie powiedział, jaka będzie cena emisyjna nowych papierów. Przyznał jednak, że z emisji Plast-Box chce pozyskać 8-9 mln zł. Oznacza to, że przy sprzedaży maksymalnej liczby nowych walorów cena, jaką zaproponuje spółka za papiery, może wahać się w granicach 12,12-13,63 zł. We wtorek na zamknięciu notowań papiery Plast-Boksu wyceniano na 14,1 zł, po wzroście o 1,1 proc.
Pieniądze ze sprzedaży akcji mają być przeznaczone na nowe inwestycje i wdrożenie technologii form wielokrotnych. Ma to doprowadzić do znacznego wzrostu mocy produkcyjnych firmy i wyraźnej poprawy rentowności produkcji. Zarząd zapewnia, że ma już zapewniony odbiór 50 proc. produkcji z nowych linii. Inwestycje mają być przeprowadzone jeszcze w tym roku lub na początku przyszłego, tak aby urządzenia były gotowe na rozpoczynający się z końcem lutego sezon. W ubiegłym roku spółka miała 1,8 mln zł zysku netto, który wynikał jednak z wydarzeń jednorazowych. Bez nich firma zanotowałaby ok. 5 mln straty.