Reklama

Mamy za dużo szarej strefy

Publikacja: 07.09.2006 08:44

Obniżanie podatków i upraszczanie procedur administracyjnych powinno doprowadzić do ograniczenia szarej strefy - uważa Beata Kempa, wiceminister sprawiedliwości. Podobnego zdania jest Jacek Wojciechowicz, przedstawiciel Banku Światowego. - Jestem przekonany, że uproszczenie systemu podatkowego i ułatwienie rejestracji nowych firm zachęciłoby ludzi do wychodzenia z szarej strefy - wyjaśnia.

Zdaniem Janusza Kobeszko, dyrektora departamentu w resorcie finansów, szara strefa jest niekorzystna przede wszystkim dla budżetu. Dlaczego? W sektorze paliwowym, który jest najbardziej podatny na jej występowanie, od 1999 do 2005 roku przeprowadzono ponad cztery tysiące kontroli skarbowych. Okazało się, że firmy paliwowe nie zapłaciły podatków na ponad 5,7 mld zł. W samym 2005 roku budżet stracił na niedoprowadzonej akcyzie i VAT ponad 2,1 mld zł.

W obrocie gazem szara strefa obejmuje ok. 6 proc. krajowego rynku. Jest plagą również w obrocie alkoholem i papierosami. Wpływy do budżetu zmniejsza też transfer dochodów za granicę, nielegalne zatrudnienie i niezarejestrowany obrót towarami i usługami. - Sprzyja temu nadmierna i skomplikowana regulacja działalności gospodarczej, zbyt duża liczba instytucji zajmujących się kontrolą przedsiębiorców - stwierdza Beata Kempa.

Według GUS, szara strefa stanowi 14 proc. polskiego produktu krajowego brutto. Z obliczeń, na których opiera się Bank Światowy, wynika, że jest to nawet 27 proc. Rozbieżność wynika z przyjętej metodologii. BŚ przyjmuje o wiele ostrzejsze kryteria i włącza do szacunków również to, co w Polsce uważane jest za tzw. czarną strefę, związaną z działalnością przestępczą, której nie można opodatkować. W Polsce szara strefa jest rozumiana jako działalność gospodarcza, która nie została zgłoszona do opodatkowania, i dochody, które pochodzą z nieznanych źródeł.

Przestępstwa gospodarcze stanowią około 10 proc. wszystkich popełnianych w Polsce. W ub.r. było ich prawie 140 tysięcy. Najczęstsze są oszustwa gospodarcze i fałszerstwa. Zdarzają się głównie w województwach kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim. Miastem, które prowadzi w tej statystyce, jest Warszawa.

Reklama
Reklama

Komentarz

Janusz Jankowiak

główny

ekonomista Polskiej Rady Biznesu

Jednorazowe akcje nieskuteczne

Wysokie podatki, skomplikowany system wchodzenia na rynek i duże bezrobocie to główne przyczyny rozszerzania się szarej strefy. Nie da się jej wyeliminować bez zwalczania tych zjawisk. Na dłużą metę nieskuteczne są jednorazowe zabiegi, takie jak amnestia podatkowa.

Reklama
Reklama

Szara strefa negatywnie odbija się na wpływach do budżetu. Nie można jednak powiedzieć jednoznacznie, że taki jest też jej wpływ na całą gospodarkę. Tak jak w każdej działalności, wytwarzane są w niej pewne dobra lub usługi, tyle że nie ma odprowadzanych podatków. Trzeba natomiast pamiętać, że aktywność w szarej strefie jest niekorzystna dla pracowników. Przez to, że nie opłacają składek, nie gromadzą oszczędności na swoją przyszłą emeryturę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama