Zapytana w wywiadzie w radiu PiN, czy podpisałaby się pod tym oświadczeniem, Wasilewska-Trenkner, odpowiedziała, że tak.
"Tak, dlatego że rynek finansowy i sytuacja dotycząca pieniądza, jego relacji z innymi walutami to bardzo często kwestia zaufania. My jesteśmy paradoksalnie w takim momencie, że polska gospodarka ma doskonałe fundamenty, bardzo dobrze się rozwija, w związku z tym powinniśmy mieć dobre notowania na rynkach międzynarodowych" - powiedziała członek rady.
Członkowie RPP z lat 1998-2004 napisali, że ataki na system bankowy w Polsce oraz kwestionowanie pozycji władz NBP grożą dalszym pogorszeniem wizerunku Polski za granicą, a w skrajnym przypadku - destabilizacją złotego.
"Bardzo ważne jest to, co myślą inwestorzy na temat stabilizacji polskiego złotego, polskiego systemu finansowego, nie tylko od strony przesłanek ekonomicznych, również od strony przesłanek instytucjonalnych" - powiedziała.
Nie chciała jednak podać, do jakich poziomów złoty mógłby się osłabić.