Wkrótce Zakłady Azotowe Puławy przedstawią plany na rozpoczęty w lipcu rok obrachunkowy 2006/2007. - Przygotowaliśmy już roczne prog-nozy. Jutro przedstawimy je radzie nadzorczej do akceptacji. Po rozpatrzeniu zostaną opublikowane - powiedział "Parkietowi" Marcin Buczkowski, członek zarządu puławskich Azotów. Przyznał, że raczej nie należy oczekiwać poprawy wyników.

- W związku z ciągle rosnącymi cenami gazu nie przewidujemy, żeby tegoroczne wyniki były lepsze od uzyskanych w ubiegłym roku - zaznaczył. W zakończonym w czerwcu roku obrachunkowym 2005/2006 spółka zarobiła 126,16 mln zł. To o 37,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Przychody wzrosły do 2,03 mln zł, z 1,96 mln zł. Buczkowski wyjaśnił, że spadek zysku netto to głównie efekt wzrostu cen gazu, energii i węgla, czyli podstawowych składników kształtujących koszty spółki. Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP, potwierdził, że firma miała trudności z przeniesieniem wzrostu cen gazu na klientów. - Ceny nawozów i chemikaliów są dyktowane przez rynki światowe. Spółka musi się do nich dostosowywać - mówi L. Zalewski. Dodał, że ze względu na to, że dużą część produkcji spółka eksportuje (50,2 proc. wartości sprzedaży w roku obrotowym 2005/2006), jej wyniki są zależne od kursu złotego względem euro i dolara. - Silny złoty nie sprzyjała wynikom spółki - zaznaczył.