Odpowiedź autora
Przypomnijmy: napisaliśmy, że Roman Śledziejowski, makler z Wachovii, zarządzał pieniędzmi klientów WGI Domu Maklerskiego, "zdeponowanymi na rachunku WGI Consulting". Przygotowując artykuły, wielokrotnie próbowaliśmy na różne sposoby skontaktować się z panem Śledziejowskim, którego nazwisko pojawiło się na wyciągu z rachunku WGI Consulting, znajdującym się w Wachovii. Niestety, próby nie powiodły się.
Nie uzyskaliśmy też odpowiedzi na nasze pytania, m.in. dotyczące R. Śledziejowskiego, skierowane do Wachovii oraz amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
Tymczasem według Macieja Soporka, wówczas prezesa WGI Domu Maklerskiego, "Śledziejowski jako jeden z pracowników Wachovii był w tak zwanym teamie osób oddelegowanych do zarządzania aktywami WGI Consulting. To była jego rola, ale były też inne osoby, które się tym zajmowały". Jak wiadomo, na rachunku WGI Consulting znajdowały się pieniądze klientów WGI Domu Maklerskiego.
Próbowaliśmy także sprawdzić, czy R. Śledziejowski wystąpił z amerykańskiej spółki White Eagle Private Asset Management, zanim ta stała się udziałowcem WGI Financial. Oto, co powiedział wówczas na ten temat Maciej Soporek: "Pan Śledziejowski poprzez podmiot, który się nazywa bodajże White Eagle, jest bardzo niewielkim udziałowcem w spółce WGI Financial", a także "można powiedzieć, że jego udział wynosi 12,5 proc." Przypomnijmy też, że Barbara Łukasiak, prezes WGI Financial i udziałowiec White Eagle, najpierw nie chciała nam powiedzieć, czy pan Śledziejowski był pośrednio udziałowcem WGI Financial, a później stwierdziła, że "od około półtora roku nie ma go już wśród udziałowców White Eagle". Z rejestru sądowego wynika jednak, że White Eagle jest udziałowcem WGI Financial od momentu założenia tej spółki, czyli od listopada 2004 roku, a zatem nieco dłużej niż półtora roku.