Ważny techniczny poziom oporu na 3,9900 obronił się, a spadek kursu EUR/PLN do poziomu 3,9560 daje nadzieje na dalszy wzrost wartości złotego. Krótkoterminowi gracze, którzy ostatnio grali na osłabienie złotego, stają w obliczu redukcji pozycji. Pierwszy istotny poziom wsparcia znajduje się na poziomie 3,9400. Na koniec środowej sesji euro kwotowane było na poziomie 3,9560, dolar na 3,1180, a frank na 2,4910.
Jeszcze jest zbyt wcześnie, aby mówić o zmianie trendu złotego. Presja na PLN może jeszcze powrócić. Patrząc jednak na zachowanie inwestorów na rynku obligacji w ostatnich dniach, nie widać żadnych obaw czy też niepewności związanych z polityką fiskalną. Rośnie więc prawdopodobieństwo, że temat budżetu na 2007 r. jest już w cenach i może nie mieć wpływu na rynek walutowy. Stabilność polityczna wciąż pozostaje zagadką, jednak wydaje się, że więcej jest tu gry przedwyborczej niż realnych zagrożeń. O wiele ważniejszy staje się klimat inwestycyjny na rynkach wschodzących. Stopniowe umocnienie forinta tworzy pozytywny klimat również dla złotego.