50 mln metrów kwadratowych płytek rocznie - takie łączne moce wytwórcze mają wałbrzyska fabryka Cersanitu i zakłady produkcyjne Opoczna w Polsce i na Litwie. Pod względem potencjału wytwórczego grupa, która powstałaby z połączenia dwóch czołowych producentów płytek ceramicznych, w kraju nie będzie miała sobie równych. Najgroźniejszy jej konkurent - Ceramika Paradyż - dysponuje mocami o ponad 1/3 mniejszymi. Biorąc pod uwagę połączone rynkowe udziały Cersanitu i Opoczna (blisko 40 proc.), nowy gracz na rynku również byłby jego niekwestionowanym liderem. Wiele wskazuje na to, że powstanie takiego giganta to kwestia kilku tygodni.
Wezwanie jeszcze
we wrześniu, ale...
W piątek wieczorem zarząd Cersanitu, kontrolowanego przez Michała Sołowowa, poinformował o umowie, którą zawarł z Credit Suisse First Boston Ceramic Partners. To podmiot, który ma 48,4 proc. akcji Opoczna. Należy do funduszu zarządzanego przez Enterprise Investors. Umowa zakłada, że Cersanit przejmie od EI pakiet opoczyńskiej spółki - nie mniej niż 7,402 mln papierów (45 proc.) i nie więcej niż 7,965 mln akcji (czyli cały 48,4-proc. pakiet).
Transakcja zostanie sfinalizowana w drodze wezwania na 100 proc. walorów Opoczna, które do 29 września ma ogłosić Cersanit. W myśl zawartej umowy Cersanit musi zaproponować co najmniej 33 zł za papier. To mniej niż wynosiła piątkowa wycena rynkowa akcji Opoczna (kurs na ostatniej sesji ubiegłego tygodnia wzrósł do 36,2 zł). Niewykluczone więc, że na wezwanie odpowiedziałby jedynie CSFB Ceramic Partners.