Reklama

Nie będzie mocnych na Cersanit+Opoczno

Jeśli przejęcie Opoczna przez Cersanit się powiedzie, powstanie gigant, który zdeklasuje krajową konkurencję w branży płytek ceramicznych

Publikacja: 18.09.2006 09:33

50 mln metrów kwadratowych płytek rocznie - takie łączne moce wytwórcze mają wałbrzyska fabryka Cersanitu i zakłady produkcyjne Opoczna w Polsce i na Litwie. Pod względem potencjału wytwórczego grupa, która powstałaby z połączenia dwóch czołowych producentów płytek ceramicznych, w kraju nie będzie miała sobie równych. Najgroźniejszy jej konkurent - Ceramika Paradyż - dysponuje mocami o ponad 1/3 mniejszymi. Biorąc pod uwagę połączone rynkowe udziały Cersanitu i Opoczna (blisko 40 proc.), nowy gracz na rynku również byłby jego niekwestionowanym liderem. Wiele wskazuje na to, że powstanie takiego giganta to kwestia kilku tygodni.

Wezwanie jeszcze

we wrześniu, ale...

W piątek wieczorem zarząd Cersanitu, kontrolowanego przez Michała Sołowowa, poinformował o umowie, którą zawarł z Credit Suisse First Boston Ceramic Partners. To podmiot, który ma 48,4 proc. akcji Opoczna. Należy do funduszu zarządzanego przez Enterprise Investors. Umowa zakłada, że Cersanit przejmie od EI pakiet opoczyńskiej spółki - nie mniej niż 7,402 mln papierów (45 proc.) i nie więcej niż 7,965 mln akcji (czyli cały 48,4-proc. pakiet).

Transakcja zostanie sfinalizowana w drodze wezwania na 100 proc. walorów Opoczna, które do 29 września ma ogłosić Cersanit. W myśl zawartej umowy Cersanit musi zaproponować co najmniej 33 zł za papier. To mniej niż wynosiła piątkowa wycena rynkowa akcji Opoczna (kurs na ostatniej sesji ubiegłego tygodnia wzrósł do 36,2 zł). Niewykluczone więc, że na wezwanie odpowiedziałby jedynie CSFB Ceramic Partners.

Reklama
Reklama

Cersanit studzi też zapędy inwestorów, którzy w oczekiwaniu na lepszą propozycję cenową rzuciliby się do zakupów akcji Opoczna, windując kurs tej spółki. Firma Michała Sołowowa zastrzegła bowiem, że jeśli cena w wezwaniu, do zaproponowania której obligują ją przepisy, przekroczyłaby do 29 września 34 zł, może odstąpić od ogłoszenia wezwania. Ustawowe minimum (średni kurs z ostatnich sześciu miesięcy) przekracza obecnie 33,4 zł. Warunkiem przeprowadzenia transakcji jest też uzyskanie zgody prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie Opoczna, o którą Cersanit ma wystąpić.

Kto jest Dawidem,

a kto Goliatem?

Mimo że to Opoczno pod względem posiadanych mocy w produkcji płytek ceramicznych (31 mln mkw. rocznie, licząc z zakładem na Litwie) mogłoby się wydawać dużo większym graczem na rynku niż Cersanit (19 mln mkw. płytek rocznie), całkowicie błędne byłoby stwierdzenie, że mniejszy przejmuje większego. Należy bowiem pamiętać, że Cersanit prowadzi zdywersyfikowaną działalność. Ma bardzo silną pozycję w segmencie ceramiki sanitarnej. Produkuje również wanny, brodziki i kabiny prysznicowe oraz meble łazienkowe. Pod względem osiąganych wyników finansowych na głowę bije konkurenta z Opoczna.

To między innymi dlatego jego kapitalizacja przekracza 3,6 mld zł, a wycena rynkowa Opoczna to niespełna 0,6 mld zł. Cersanit dysponuje takimi zasobami gotówki i możliwościami finansowania długiem, że aby przejąć Opoczno, prawdopodobnie nie będzie sięgał po pieniądze do kieszeni inwestorów giełdowych.

Komentarz

Reklama
Reklama

Krzysztof Woch

"Parkiet"

Cierpliwość jest cnotą, ale czy się opłaca?

Enterprise Investors za 45 proc. akcji Opoczna dostanie od Cersanitu około 250 mln zł. Zgodnie z umową, pozostałe 3,4 proc. może sprzedać na giełdzie. Być może uda mu się sprzedać te papiery po atrakcyjniejszej cenie niż w wezwaniu. Nie może jednak takiego

wyjścia z inwestycji zaliczyć do wymarzonych.

Gdy Opoczno wchodziło na giełdę, jego akcje sprzedawano po 55 zł. Enterprise Investors liczył na więcej, więc czekał. Gdy po debiucie kurs spółki systematycznie spadał,

Reklama
Reklama

mógł jedynie wzdychać do tamtych 55 złotych. Nadal czekał. W październiku ubiegłego roku Michał Sołowow mówił w wywiadzie dla "Parkietu", że Cersanit chętnie kupiłby Opoczno (wówczas jego kurs wahał się między 40 a 45 zł). Enterprise Investors nie chciał nawet z nim o tym rozmawiać. On nie ponaglał, a EI wciąż czekał. Zamiast jednak wyczekiwanej poprawy Opoczno z kwartału na kwartał notowało coraz gorsze rezultaty. W końcu

i tak Cersanit przejmie Opoczno, tylko znacznie taniej. Jemu to całe wyczekiwanie

bardzo się opłaciło.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama