16,5 mln zł - za tyle Gant kupi (poprzez spółkę zależną Gant 60) kamienicę przy wrocławskim rynku. Legnicki deweloper wygrał przetarg, oferując za nieruchomość 27 mln zł. Dlaczego zapłaci 10,5 mln zł mniej? - Wynika to między innymi z charakteru budynku - jest zabytkiem i podlega ochronie konserwatora - tłumaczy Dariusz Małaszkiewicz, prezes Ganta. Liczył, że spółka kupi kamienicę taniej, ale jego oferty przebijał fundusz związany z saudyjską rodziną królewską. - Projekt i tak jest opłacalny - przekonuje prezes.
W połowie października deweloper ma podpisać z władzami miasta, które jest właścicielem budynku, umowę zakupu. Od razu rozpoczną się prace projektowe. Mają zakończyć się w połowie 2007 r. Wtedy zacznie się właściwy remont kamienicy, w której powstaną apartamenty. Gant planuje, że prace budowlane zakończą się w połowie 2008 r. W ciągu następnego półrocza deweloper zamierza sprzedać lokale. - Już dostajemy oferty zakupu apartamentów, szczególnie tych z widokiem na rynek - chwali się prezes Małaszkiewicz. - Będą kosztować powyżej 15 tys. zł za metr kwadratowy - dodaje. W całej kamienicy Gant chce zaoferować po przebudowie 2,5 tys. m2 powierzchni.
Elżbieta Sjöblom dokupiła 49,2 tys. akcji Ganta i ma obecnie 10,14 proc. kapitału (7,82 proc. głosów). Janusz Konopka, przewodniczący rady nadzorczej, kupił w zeszłym tygodniu blisko 13 tys. akcji spółki. Posiada teraz 5,91 proc. kapitału Ganta (8,29 proc. głosów).