Lubelski operator hurtowni i sklepów spożywczych, który już niedługo sfinalizuje połączenie z grupą handlową BOS, był wczoraj jedną z najbardziej atrakcyjnych inwestycji. Kurs Eldorado rósł prawie o 10 proc., do 73 zł (na zamknięciu wyniósł 70 zł). Co spowodowało taką zwyżkę? - Inwestorzy skupują akcje, ponieważ zbliża się dzień ustalenia prawa do dywidendy - uważa Lilianna Bonecka, odpowiedzialna w spółce za kontakty z inwestorami. Podobnego zdania jest Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku. - Zainteresowanie akcjami Eldorado wzrasta, bo inwestorzy oczekują, że wkrótce zarząd ogłosi komunikat o zakończeniu negocjacji z BOS. To oznaczałoby, że dywidenda, do której prawo ustali się 22 września, będzie wyższa - mówi K. Kliszcz.

Wysokość dywidendy zależy od tego, czy spółka zdąży przed 20 listopada sfinalizować połączenie z grupą BOS. Jeśli tak, inwestorzy dostaną 2,67 zł dywidendy na akcję. W przeciwnym wypadku zaledwie 0,35 zł. - Prawdopodobnie w październiku sfinalizujemy transakcję - mówi L. Bonecka.

Oprócz giełdowego Eldorado, w skład jego grupy wchodzą jeszcze cztery firmy: Stokrotka, Groszek, informatyczna spółka Infinite i deweloperska Elpro. W ubiegłym roku grupa miała 19,5 mln zł zysku netto, przy 1,3 mld zł obrotów. Analityk DI BRE Banku szacuje, że dzięki przejęciu firmy BOS, grupa Eldorado znacząco poprawi rezultaty. - Zakładam, że w przyszłym roku zysk netto wyniesie 67 mln zł, a obroty około 4,6 mld zł - szacuje K. Kliszcz.