Jego zdaniem, istotna dla polskiej waluty oprócz sytuacji w Węgrzech i decyzji FED będzie również sytuacja na scenie politycznej.

"Myślę, że wcześniejsze wybory nie są jeszcze w cenach. Jeśli faktycznie okaże się, że będą wcześniejsze wybory, sądzę, że złotówka może testować poziom 3,99-4,00 za euro" - powiedział Mrowiec.

We wtorek ok. godz. 9:40 za euro trzeba było płacić 3,9580, natomiast dolar kosztował 3,1220 zł. (ISB)

dag/tom