Centrozap, który do niedawna borykał się z zatwierdzeniem układu z wierzycielami, łapie drugi oddech. Spółka stworzyła z warszawską firmą Elektrix konsorcjum, w ramach którego zamierza kupować energię elektryczną głównie dla swoich spółek zależnych: odlewni Śrem i Dzierżoniów. Centrozap szacuje, że w przyszłym roku wyda na to 20 mln zł.
Ireneusz Król, prezes Centrozapu, ma ambitne plany na przyszły rok. - Zamierzam doprowadzić do tego, żeby firma osiągnęła 200 mln zł przychodów - mówi I. Król. Jak tego dokona? W tym roku przychody będą bowiem dziesięć razy niższe. Prezes Król chce szybko postawić firmę na nogi dzięki powrotowi na giełdę. - Jeszcze w tym roku planujemy przeprowadzić emisję akcji i pozyskać 100 mln zł - mówi prezes. Centrozap zamierza m.in. przejąć trzy odlewnie. Źeby pozyskać kadrę, odradzający się Centrozap chce wprowadzić trzyletni program motywacyjny dla wszystkich pracowników, opiewający na 6 mln zł.
Spółka wznowiła działalność handlową w 2005 r. Kilka lat temu została doprowadzona na skraj bankructwa przez błędne decyzje urzędu skarbowego (w sądzie toczy się proces o odszkodowanie). Dopiero w połowie września zakończyło się postępowania układowe Centrozapu, pozwalające spłacić wierzycieli akcjami. Po rejestracji emisji kapitał spółki wzrośnie z 13,6 mln zł do 108,4 mln zł. Liczba papierów zwiększy się z 136,2 mln do 1,08 mld (wartość nominalna akcji to 10 groszy). W akcjonariacie pojawią się m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Stalexport oraz ING Bank Śląski.
29 września zbierze się WZA spółki, które podejmie uchwały w sprawie emisji akcji.