Optimus będzie domagać się odszkodowań od swoich byłych szefów. Wczoraj zarząd spółki podjął uchwałę o zwołaniu na 3 listopada nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Jednym z punktów obrad ma być rozpatrzenie możliwości dochodzenia od byłych członków zarządu i rady nadzorczej przedsiębiorstwa roszczeń z tytułu szkód, jakie wyrządzili oni spółce podczas pełnienia swoich obowiązków. Na NWZA oczekiwane jest także podjęcie uchwały w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego Optimusa. Firma planuje emisję prawie 40 mln akcji serii E w ramach oferty publicznej.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Optimus złożył odwołanie od decyzji Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, dotyczącej wykluczenia spółki z parkietu od 1 grudnia. W związku z tym zarząd Giełdy Papierów Wartościowych postanowił o utrzymaniu zawieszenia notowań akcji producenta komputerów. Przypomnijmy, że KPWiG ukarała Optimus wykluczeniem z giełdy za poważne naruszenie obowiązków informacyjnych. Firma z kilkutygodniowym opóźnieniem poinformowała o podwyższeniu kapitału w drodze prywatnej emisji bez prawa poboru.

- Liczymy, że Komisja Nadzoru Finansowego przychyli się do naszego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i uchyli karę, która godzi przede wszystkim w inwestorów indywidualnych - mówi Piotr Lewandowski, prezes Optimusa.

Spółka ostatecznie sprzedała 58 proc. udziałów w platformie aukcji internetowych Xtrade za jeden milion złotych. Fundusz Capital Partners zapłacił za pakiet 25 proc. akcji 442 tys. zł. Była to pierwsza runda transakcji. Kolejne 25 proc. kupiła firma STI, a 8 proc. Michał Sulfida. Platforma od początku swojej działalności przynosiła straty.